Zasępa, czy jedenaście jest liczbą pierwszą? Nie, panie profesorze. A które liczby są pierwsze? No tylko te – jeden, dwa i trzy. Siadaj, dwója. Siadajcie i czytajcie jedenasty odcinek Ekspresówki.
Nissan wyłącza niektóre funkcje we wczesnych modelach bateriowozów
Co mają wspólnego starsze wersje iPhone’ów oraz elektrycznych Nissanów? Przestają w nich działać różne rzeczy. [badum-tss] Nissan w Wielkiej Brytanii wyłącza niektóre funkcje we wczesnych wersjach modeli elektrycznych, w tym na przykład zdalną kontrolę ogrzewania i chłodzenia albo ustawianie harmonogramów ładowania za pomocą smartfona. Nissan twierdzi, że ma to związek z planowanym wyłączeniem sieci 2G, za pośrednictwem której pojazdy komunikują się ze światem. Szuflada pełna zdezelowanych Nokii nagle nie jest już takim wielkim obciążeniem dla środowiska.
Jedno z 399 Ferrari Enzo rozbite na niemieckiej autostradzie
Na autostradzie A99 w okolicach Monachium doszło do wypadku z udziałem Ferrari Enzo, którego nazwę niektórzy zapisują jako Enzo Ferrari, a jeszcze inni – jako Ferrari Enzo Ferrari (zdecydowanie brakuje tu drugiego Enzo). W wyniku zdarzenia obrażenia odniosły trzy osoby, fragmenty rozbitego czerwonego supersamochodu trafiły też na przeciwne pasy ruchu i uszkodziły inny samochód. Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane, ale mogła się do niego przyczynić mokra nawierzchnia oraz 650 koni przekazywane na tylne koła. Samochody powstały po to, by nimi jeździć i nie budują ich z cukru, więc na deszczu się nie rozpuszczą. Mimo to trochę szkoda, że akurat tego dnia właściciel wziął Enzo na przejażdżkę.
Tesla wprowadza na rynek model Y w wersji dwuosobowej
Prawie 20 lat po debiucie Seicento Van za oceanem przypomniano sobie o użytkowej funkcji samochodów i oto z Tesli Y wymontowano tylne siedzenia, powstałą względnie płaską przestrzeń przykryto filcem i pofałdowaną dyktą, a potem nazwano to „smart rozwiązaniem biznesowym”. Aha. Dwuosobowo-bagażowa Tesla ukazała się we Francji, ponieważ na tamtejszym rynku pojazdy użytkowe z 2 lub 3 miejscami siedzącymi są zwolnione z podatku TVA. W ojczyźnie kombivanów to dość śmiały pomysł startować z czymś takim, zwłaszcza bez przegrody przedziału bagażowego. A cena? Piszcie priv do francuskiego działu flotowego Tesli.
Elektryczna Karma wjeżdża na rynek, znowu
Nie chodzi o pokarm dla zwierząt, tylko firmę Karma Automotive, która pod koniec roku rozpocznie sprzedaż modelu Gyesera. Nadwozie z włókna węglowego i aluminium skrywa 590 KM pochodzące z silnika elektrycznego i wedle deklaracji producenta zasięgu wystarczy na 400 km, a setkę ma osiągać w 4,2 s. Konkurent dla Porsche Taycana jak znalazł. Dla formalności – Karma Automotive ma chińskiego właściciela, co nie każdemu musi odpowiadać.
A dlaczego „znowu”? Ano dlatego, że tę karoserię to my znamy od 2008 r., a kupić Fiskera Karmę z taką budą można było od 2009 r.
Polska nie ma najwięcej samochodów na 1000 mieszkańców
Raport ACEA co prawda wskazuje liczbę 703, ale uzyskał ją pracowicie zliczając wedle wpisów w systemie CEP modele takie jak Fiat 126p, Syrena czy Warszawa, które ostatnie badanie techniczne miały dawno temu, a obecnie istnieją w postaci wspomnień, zmurszałych kwitów na zakurzonym strychu i ewentualnie paru zardzewiałych części w zapomnianej przez wszystkich szopie. Zbliżające się wietrzenie rejestrów CEP może wykazać, ile tych samochodów naprawdę przypada na 1000 Polaków, bo w obecną liczbę nie da się uwierzyć z prostego powodu – kiedy ostatnio widzieliście Syrenę w normalnym ruchu ulicznym? Średni wiek pojazdu w Polsce też ma szanse się urealnić, zasmucając niejednego ojkofoba.
Angela Chao utonęła w Tesli po wjechaniu do stawu
Pani Angela Chao wracając do domu źle wybrała kierunek jazdy nawracając na ranczu w Teksasie, wybrała jazdę do tyłu, po czym wjechała do stawu i spanikowała, kiedy Tesla Model X zaczęła tonąć. Zdążyła zadzwonić z prośbą o pomoc, ale ta dotarła za późno i pani Chao utonęła. Akcja ratunkowa przebiegła mało skutecznie, dojazd na miejsce był utrudniony, a działania ratowników opóźniły obawy przed porażeniem prądem. Nie bez powodu policja ściga miłośników „tuningu”, polegającego na szpachlowaniu klamek na gładko. Tymczasem coś tak nieodpowiedzialnego buduje producent samochodów działający na rynku od lat i dostaje homologację drogową – jak? A co robić, kiedy samochód wpadnie do wody? Po pierwsze – nie panikować. Po drugie – nie panikować! I jak najszybciej uciekać, bo im głębiej, tym ciśnienie wody i jej napór na drzwi coraz większy.
Toyota Miraidon – myśleliście, że to tylko legenda, a ona istnieje naprawdę

Pika-pika-brum-brum. Można się tym jarać nawet mając więcej niż 10 lat, oni tego w ogóle nie sprawdzają.
Członkowie stowarzyszenia Toyota Engineering Society, zajmującego się budową prototypów, zbudowali motocykl inspirowany światem Pokemon. Podobno fani serii gotowi są użyć swoich Pikachu, Groudonów i czerwonych Gyaradosów, by tylko dostać pojazd w swoje ręce.
Jako, że to prototyp i to nieoficjalny, próżno szukać szczegółów na temat rodzaju i mocy napędu, ale w fantazję wspomnianego stowarzyszenia trudno wątpić. Następny krok – ewolucja w stronę bosozoku.
Tym bajkowym akcentem kończymy ten odcinek Ekspresówki. Nie było tak źle, bateriowozy zbłaźniły się tylko dwukrotnie. W każdym razie nie wjeżdżajcie do wody jeśli akurat nie prowadzicie amfibii ani poduszkowca.




