Są na świecie samochody, którym trudno jest odmówić udanej stylistyki. Jednym z nich był Fiat 500 w swojej pierwszej XXI-wiecznej odsłonie. Teraz do tej grupy dołączył Nissan ze swoim 20-23 Concept.

Włoskie pocieszne pudełko sprzedawało się jak złe przez grubo ponad dekadę od swojego debiutu. Nic dziwnego, bo o ile w różnych aspektach można mu było (z reguły subiektywnie) sporo zarzucić, o tyle stylistyka pozostawała nienaganna. Jego aktualna odsłona jednak, będąca przy okazji samochodem w pełni elektrycznym, według mnie straciła sporo uroku i zaczęła kroczyć w stronę generyczności.

Na szczęście na niektórych zelektronizowanych deskach kreślarskich wciąż pojawiają samochody, które swoimi wizualiami przyciągają niczym małe, urocze zwierzątka

Nissan 20-23 Concept

Jednym z tych aut jest nowa propozycja Japończyków, czyli Nissan 20-23 Concept. Z okazji dwudziestolecia studia Nissan Design Europe zdecydowano się na pokazanie konceptu w naprawdę fajnym stylu. Prezentacji tego pojazdu dokonał sam dyrektor generalny Nissana, Makoto Uchida.

Nissan 20-23 Concept

Wrzucić tu napęd na obie osie i centralnie umieszczony silnik z Nissana GT-R i można pchać do salonów.

Mały, sportowy elektryk rodem z gry komputerowej to coś, czemu trudno odmówić… uroku

Zwróćmy proszę uwagę, że Nissan zdecydowanie poszedł, nomen omen, pod prąd – 20-23 Concept nie tylko nie bije po oczach ekranami, ale także nie stara się być na siłę agresywny, pomimo rozbudowanego pakietu aerodynamicznego. Przednie światła ułożone w kształt twarzy z wielkimi oczami też zdecydowanie zachęcają do interakcji z tym samochodem. Stylistyka całego samochodu pozostaje spójna, zaś bryła proporcjonalna. Nawet nieskromny rozmiarowo spoiler wkomponowano w linię dachu, co pozwoliło na estetyczne domknięcie sylwetki. Efektowności ciężko odmówić także tak niegdyś lubianym drzwiom unoszonym do góry, czy oryginalnie zaprojektowanym felgom. W kabinie znajdują się dwa kubełkowe fotele oraz sportowo stylizowany wolant zastępujący konwencjonalną kierownicę. Zapomnijcie o ekranach i multimediach, dziś skupiamy się na przyjemności płynącej z jazdy.

Nissan 20-23 Concept – od konceptu na tor, albo… do miasta

Oczywiście wątpliwym jest, żeby Nissan 20-23 Concept doczekał się wersji produkcyjnej w tym kształcie. Nie podano nawet żadnej specyfikacji technicznej tego uroczego wojownika. Nie wykluczałbym jednak zobaczenia pewnych stylistycznych smaczków w kolejnych modelach marki – niektórzy mówią wprost, że 20-23 to zapowiedź nowej Micry. Nissan jest znany z oryginalnych małych SUV-ów, które mogą się podobać, toteż wcale nie zdziwię się, jeśli kolejna ich propozycja przywita nas równie urokliwymi światłami. Gdyby tak było, byłbym gotów wybaczyć pierwszego Juke’a.

Nissan 20-23 Concept

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to