Spójrz! Oto nowa wspaniała Dacia! Tak zapewne rzekłby James May, po czym po aucie przejechałby czołg lub Ineos Grenadier. Przejdźmy zatem do rzeczy, zanim stanie się najgorsze. Oto Dacia Spring i jej lifting na 2024 r.

Dacia jest w mocnej ofensywie i co rusz odświeża paletę swoich pojazdów poprzez wprowadzanie nowych modeli i systematyczne zmiany stylistyczne aktualnych. Nawet jeśli nie są szeroko prezentowane, jak w przypadku aktualnego Sandero zliftingowanego w 2023 r., czy też schodzącego Dustera drugiej generacji, który pod koniec 2021 r. otrzymał lift (nie zawieszenia), a w 2022 i 2023 dostał kolejne elementy wystroju z nowej palety detali jak np. aktualny emblemat złączonych grzbietami kanciastych podków z przodu oraz wytłoczony napis DACIA, tak widać, że marka dba o ciągłe doskonalenie swojego poletka.

Dacia Spring lifting

Lifting sprawił, że Dacia Spring wygląda teraz z zewnątrz jak mini-Duster

Kompleksowe (prawie) podejście do liftingu zaprezentowano właśnie w najmniejszym modelu marki, czyli elektrycznym Springu. Otrzymał inspirowany nowym Dusterem wąski grill w pełni połączony z LED-owymi reflektorami w jednej niezaburzonej linii, zderzak z większą ilością czarnego masywnego plastiku w dolnej części, a przejście pomiędzy lakierowanym i nielakierowanym zaznaczono ostrzejszą kreską

Słupki C zyskały wstawkę z napisem Spring, a tył podobnie do przedniej części upodobniono do modelu Duster. Ciekawy zabieg zastosowano przy nadkolach wprowadzając ostre wycięcia przy plastikowych osłonach.

Dacia Spring lifting

To wszystko składa się na wymiary: 3,7 m długości, 1,58 m szerokości (niecałe 1,8 m z lusterkami) oraz 1,51 m wysokości.

Bardzo fajnym detalem jest inkrustacja w dolnej części zderzaków nawiązująca do planu miasta. Tatuaż ten od razu zdradza przeznaczenie Springa jako produktu wpisanego w tkankę miejską.

Deska rozdzielcza Dacii Spring z 2019 r.

Dacia Spring lifting

Deska rozdzielcza Dacii Spring na 2024 r.

Dacia Spring – lifting na 2024 r. zmienił też wnętrze

Jest po prostu zupełnie nowe, tak jakby Dacia przeskoczyła o dwie generacje. Mamy cyfrowe zegary na 7-calowym wyświetlaczu, duży ekran multimedialny (w prezentowanej wersji Extreme ma 10 cali), porty USB-C w konsoli środkowej, dopinany uchwyt na telefon, uchwyt na kubki wzorowany na znaczku DC (w sensie Dacii), a gdziekolwiek spojrzymy, tam znajdziemy nowy wzór emblematu, napis Dacii itp. Widać, że designerzy mieli dużą swobodę w kreowaniu wzornictwa jakby nie patrzeć jednego z najtańszych i najprostszych samochodów na rynku. 

Co prawda w tańszych wersjach nie zobaczymy ekranu multimedialnego, a tylko wbudowany uchwyt na telefon, lecz i tak zmiana wnętrza robi bardzo dobre wrażenie.

Dacia Spring lifting

Pod przednią pokrywą wygospodarowano schowek o objętości 34 l, a klasyczny bagażnik za fotelami mieści poważne 308 l. Z kolei w przestrzeni pasażerskiej wszystkie schowki mają łącznie 32,7 l, co również jest wynikiem wartym zaznaczenia.

Czy wystarczy Ci mocy?

Na koniec krótko o układzie napędowym, ponieważ nie dokonano w nim niestety żadnych zmian w pojemności akumulatora czy też mocy. Dalej mówimy o raczej marnych parametrach: 45 lub 65 koni mechanicznych w mocniejszej odmianie (obie będą dostępne na naszym rynku, tyle dobrze że jest możliwość wyboru). Mocniejsza może być ładowana prądem stałym o mocy 30 kW, a czas ładowania od 20 do 80 proc. wyniesie 45 minut. Słabsza, z zasilaniem maksymalnie 11 kW prądem zmiennym z domowego gniazdka, załaduje się w 11 godzin od 20 do 100 proc. Zasięg deklarowany przez producenta wynosi do 220 km WLTP dla obu wariantów mocy.

Osobna liga

Podsumowując Dacia przeprowadziła niezwykle udany lifting wizualny (w mojej opinii jest to jeden z lepszych liftingów ostatnich lat) nie zmieniając aspektu technicznego samego napędu. Trochę szkoda, nawet jeśli z badań wyszło, że średni dzienny dystans użytkowników modelu wynosi do 37 km przy średniej prędkości 37 km/h (naprawdę ciekawa korelacja), tak zmiana silnika elektrycznego na taki o większej mocy (lub dołożenie trzeciego mocnego wariantu) przysporzyłaby więcej zainteresowanych osób. Jest to samochód, któremu trudno wskazać konkurencję. Citroen Ami jest mikrosamochodem o homologowanej prędkości 45 km/h, z kolei nowy e-C3 jest większy, niemal 2 razy mocniejszy i oczywiście droższy. 

Dacia gra w swojej lidze i jeśli klient określi swoje zapotrzebowanie, które zostanie spełnione przez Springa to kupi go bez większego zastanowienia. Po liftingu być może w ogóle nie będzie się zastanawiał, bo Spring stylistycznie dorósł i zwyczajnie może się podobać.

Na koniec trzeba powiedzieć jeszcze jedno

Przez swoją małą szerokość jest to wyjątkowo kompaktowy samochód, a więc jest duża szansa, że nie zablokuje przejazd tramwaju na ul. Długiej w Krakowie.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to