Choć zmiany w stylistyce względem poprzednika nie są przełomowe, nowe Audi Q5 jest naprawdę nowe – wliczając w to inną platformę.
Są producenci, którzy w zasadzie z generacji na generację zupełnie zmieniają wygląd swoich samochodów. Jako pierwsi przychodzić mogą tu choćby producenci koreańscy (weźmy takiego Hyundaia Santa Fe na przykład), ale i w firmach ze Starego Kontynentu nie jest to jakieś szczególnie dziwne. Audi jest jednak w gronie producentów, którzy stylizują swoje produkty stosunkowo zachowawczo i, można powiedzieć, ostrożnie (patrzę na ciebie, BMW). Ta uwaga dotyczy także nowego Audi Q5.
W zasadzie nie ma się temu co dziwić
Q5 to jeden z hitów sprzedażowych Audi. Te samochody widać w zasadzie na każdym kroku, co oznacza m.in. to, że się klientom podobają. A skoro tak, to można trzymać się sprawdzonego przepisu na design, i tak właśnie robi w tym przypadku Audi. Bardzo wątpię, że wyjdzie na tym źle – nawet jeśli sam wolałbym coś nieco inaczej narysowanego.
Nowe auto będzie dostępne w kilku wariantach: bazowym, advanced, S-line oraz topowym SQ5 – w tym ostatnim przypadku oczywiście z topowym silnikiem, o czym więcej powiem za chwilę. Audi będzie dostępne z felgami o średnicy od 17 do 21 cali, przy czym opcjonalnie będą dostępne obręcze o zoptymalizowanej aerodynamice (średnice od 17 do 19 cali). Podobnie jak nowe Audi A5, także Q5 ma dysponować funkcjonalnymi końcówkami układu wydechowego (zamiast atrap) niezależnie od wersji silnikowej.

To jest nowe Audi SQ5. Warto zwrócić uwagę na nowe oświetlenie OLED, które może wyświetlać ostrzeżenia dla innych kierowców.
Nowe Audi Q5 – z czym mamy do czynienia?
Trzecia generacja Q5 korzysta z platformy PPC – Premium Platform Combustion. Zastępuje ona stosowaną dotychczas platformę MLB i podobnie jak ona, przeznaczona jest do stosowania w samochodach z silnikiem spalinowym umieszczonym wzdłużnie oraz z napędem na przednią lub na obie osie. PPC powstała z myślą o napędach zelektryfikowanych, ale nie w pełni elektrycznych – samochody lokalnie bezemisyjne od Audi i Porsche będą korzystać z (również modularnej, jak PPC) platformy PPE – Premium Platform Electric. Na tej ostatniej zbudowano już m.in. nowe Porsche Macan.

Ciekawą zmianą jest przeniesienie mocowań lusterek zewnętrznych z poszycia drzwi wyżej – w miejsca przy słupkach A.
Na rynku europejskim wszystkie dostępne wersje silnikowe – przynajmniej na początku – będą wyposażone w układ mikrohybrydowy nazwany tu MHEV plus. Niezależnie od tego, jaki silnik znajdzie się pod maską, MHEV plus będzie dysponować wykonanym w technologii LFP akumulatorem trakcyjnym o pojemności 1,7 kWh i będzie mógł wspomóc napęd spalinowy dodatkowymi końmi mechanicznymi i niutonometrami – odpowiednio do 24 oraz do 230. W przyszłości do oferty trafią też hybrydy plug-in.
Niczym dziwnym ani odkrywczym nie jest tu już 48-woltowa instalacja elektryczna, dzięki której możliwe (łatwiejsze?) było zastosowanie zasilanej elektrycznie sprężarki klimatyzacji. Tłumacząc na ludzki: nawet jeśli silnik się wyłączy, na przykład podczas postoju lub podczas tzw. żeglowania podczas jazdy, to sprężarka będzie w stanie pracować z pełną mocą.

Tak umieszczone końcówki wydechu zdradzają silnik benzynowy. Diesel będzie mieć podwójną końcówkę po lewej stronie.
Nowe Audi Q5 początkowo trafi do Europy w trzech wersjach silnikowych
Będą to:
- 2.0 TFSI (204 KM, 340 Nm, napęd przedni lub quattro);
- 2.0 TDI (204 KM, 400 Nm, quattro);
- SQ5 z 3-litrowym silnikiem V6 TFSI (367 KM, 550 Nm, quattro).
Wszystkie wyżej wymienione warianty będą seryjnie wyposażone w 7-biegowe przekładnie dwusprzęgłowe S-tronic.
Producent chwali się także mocno zmodernizowanym zawieszeniem. Standardem będzie konwencjonalne zawieszenie stalowe, opcjonalnie będzie dostępna pneumatyka. Jej zaletą na tle poprzedniego Q5 ma być przede wszystkim znacznie większa różnica pomiędzy poszczególnymi trybami jazdy. Poprawiono też progresywny układ kierowniczy (będzie oferowany standardowo).
Dużo zmian znajdziemy we wnętrzu
Mowa nie tylko o jego wyglądzie, ale też o nowej architekturze elektronicznej czy 10,9-calowym ekranie MMI z aktywnym trybem prywatności dla pasażera (kierowca nie będzie widzieć obrazu u pasażera). Niestety nie ma co liczyć na powrót fizycznych przycisków w glorii i chwale – Audi nadal chętnie wrzuca wiele funkcji w system multimedialny… lub w panele dotykowe.
A skoro już przy systemie multimedialnym jesteśmy to warto wspomnieć, że będzie działać pod kontrolą systemu Android Automotive. Ciekawostką jest cyfrowy asystent, który będzie reprezentowany przez widocznego na ekranach i wyświetlaczu przeziernym awatara. Chętni na cichsze podróże powinni zainteresować się opracowanym wspólnie z Instytutem Fraunhofera systemem audio Bang & Olufsen, który będzie dysponować funkcją aktywnej redukcji hałasu.
W salonach nowego Audi Q5 można wypatrywać w I kwartale 2025 r.
W Niemczech zarówno Q5 jak i SQ5 będzie można zamawiać już we wrześniu, co pozwala przypuszczać, że w Polsce albo ten termin będzie taki sam, albo niewiele późniejszy. Ceny nie są jeszcze znane.






