Tak, pisaliśmy już o nowej Maździe 6 – a właściwie EZ-6. I to niemal rok temu. Napisałem wtedy m.in. to, że auta nie będzie ani w Polsce, ani nawet w Europie. Producent jednak zmienił plany, a nowa elektryczna Mazda 6 – czyli 6e – trafi także na Stary Kontynent.
A skoro trafi także do Europy, to można ją na szybkości przypomnieć. Oto więc jestem – z pytaniami i odpowiedziami. Pytania zadałem sam sobie, ale żywię nadzieję, że zadalibyście podobne. Do dzieła!
Czy nowa Mazda 6e to następca Mazdy 6?
W teorii tak. W praktyce może być to trudne do realizacji, ponieważ nadal nie tak znowu wielka grupa klientów szuka samochodu elektrycznego w miejsce dotychczasowego spalinowego.
Czy nowa Mazda 6e to to samo co chińska Mazda EZ-6?
Tak.
Czy 6e (i EZ-6) to własny projekt Mazdy?
Niestety nie. Jest to bardzo mocno przestylizowany samochód o nazwie Deepal SL03 – marka Deepal to wspólny projekt Changan New Energy, producenta akumulatorów CATL oraz Huaweia. Nowa Mazda 6e na tle swojej chińskiej bazy wygląda wręcz zjawiskowo, ale jedyne z Mazdy co w tym aucie znajdziemy, to design, skutkujący zresztą rozrośnięciem się auta o 10 cm na długość – do 4,92 m.
Jakie wersje będą dostępne?
Co do wersji wyposażenia – obecnie trudno powiedzieć. Wiemy jednak, że mają być dostępne auta z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 68,8 kWh (typ LFP) lub 80 kWh (typ NMC). Wbrew temu, co robią inni producenci, Mazda postanowiła, że auta z większą baterią będą miały… mniej mocy, tj. 245 zamiast 258 KM (maksymalny moment obrotowy dla obu wersji wynosi 320 Nm). Zasięg to, odpowiednio, 479 dla wersji mocniejszej lub 552 km dla słabszej. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wyniesie 200 kW w wersji z akumulatorem LFP, co ma umożliwiać naładowanie go od 10 do 80 proc. w 22 minuty. Akumulatorowi NMC zajmie to więcej czasu – około 45 minut. Wyższa moc ładowania nie będzie tu dostępna z powodu ograniczeń technologicznych.
W obu przypadkach napędzana będzie tylna oś.
Jakie będą osiągi Mazdy 6e?
Wersja z mniej pojemnym akumulatorem ma rozpędzać się do 100 km/h w 7,6 s, a ta z pojemniejszym – w 7,8 s. W obu przypadkach prędkość maksymalną ograniczono do 175 km/h.
Czy na liście wyposażenia znajdą się jakieś nowości?
Tak – zaczynając od zestawu audio produkcji Sony (dotychczas Mazda polegała na rozwiązaniach marki Bose w lepiej wyposażonych wersjach swoich aut), po funkcję obsługi gestami. Wirtualny kluczyk na smartfonie będzie można udostępnić trzem innym osobom. Miłym dodatkiem jest tryb śnieżny wyświetlacza przeziernego – gdy na zewnątrz będzie biało, wyświetlane informacje będą koloru niebieskiego, co zwiększy czytelność.
Czy nowa Mazda 6e będzie dostępna z range extenderem?
Tak ma być w przypadku chińskiej EZ-6, ale póki co nie potwierdzono tego w odniesieniu do europejskiej 6e. Nie skreślajmy jednak tej możliwości, skoro do tutejszych salonów trafiła elektryczna Mazda MX-30 R-EV z silnikiem Wankla.
Kiedy 6e pojawi się w salonach?
Konkretna data nie jest znana, ale nie będzie trzeba długo czekać – Mazda mówi o lecie 2025 roku.
I to tyle?
Z rzeczy najważniejszych – tak, to tyle.
Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy – dzięki!









