Nabój kalibru .38 Special ma niską moc obalającą, więc zastąpiono go nabojem .357 Magnum. Dzisiejsza porcja wiadomości ze świata motoryzacji ma sporą moc obalającą, choć zamiast surowych technicznych danych przeważa w niej zwalająca z nóg potęga biurokratycznego betonu. Zapraszamy!
Hybrydy plug-in emitują w rzeczywistości nawet pięciokrotnie więcej CO2 niż na testach
Pojazdy z napędem typu plug-in hybrid, czyli PHEV, stanowią jak dotąd 8,6 proc. sprzedaży samochodów w UE w 2025 r. i producenci chcieliby utrzymać je w ofercie również po 2035 r. Jednakże analiza danych Europejskiej Agencji Środowiska przeprowadzona przez T&E wykazała, że emitują one średnio 139 g CO2 na km, podczas gdy oficjalne testy dały wynik 28 g na km. Oficjalne, czyli przeprowadzane w taki sposób i w takich warunkach, by dwutonowy mamut z bateryjką pod podłogą bagażnika zużywał mniej niż skuter z dwusuwowym silniczkiem 50 ccm.
Producenci naczep zaskarżają unijne normy CO2
Takiego absurdu nie dałoby się wymyślić, więc musi być to prawda. Oto szacowna Komisja Europejska postawiła cel, by w latach 2025-2030 emisja CO2 w pojeździe ciągnącym zmalała o 10 procent, a wszystko dzięki odpowiedniej konstrukcji naczepy. Jeśli nie zmaleje, to kęsim i kary, prowadzące do nawet 40-procentowego wzrostu cen, a poza tym nie mówcie, że się nie da, bo się da. Grupa niemieckich producentów wniosła skargę na ten pomysł, wskazując sensownie, że po pierwsze przyjęty odsetek jest wzięty z kapelusza, po drugie przekonstruowanie naczep w tak dużym stopniu wpłynie niekorzystnie na ich ładowność, a zatem – po trzecie – potrzebne będą dodatkowe kursy, by przewieźć tę samą ilość towarów. A teraz drodzy biurokraci wprowadźmy to szybko, zanim dotrze do każdego, jak bardzo jest to bez sensu. To samo co z Norwegią jako przykładem udanego przejścia na elektromobilność – skoro tam się udało, to musi udać się wszędzie.
Szefowie trzech firm produkujących supersamochody spotkali się na ustawce
Konkretnie to w siedzibie Top Gear, a jeszcze konkretniej byli to panowie Mate Rimac, Christian von Koenigsegg i Rob Dickinson. Ten ostatni jest może mniej znani niż pozostali dwaj, a jego firma Singer trudni się daleko idącymi przeróbkami Porsche 911. W każdym razie zamiast stereotypowego i nudnego spotkania megagalaktycznych hiperprezesów panowie wymienili się samochodami swoich firm i sprawdzili, co można z nimi zrobić na torze oraz gdzie leżą granice możliwości. I tak to można wieść życie prezesa, a nie jakieś tam kejpiaje, targety i inne Excele.
Porsche potwierdza premierę nowych modeli Boxster i Cayman z silnikiem spalinowym
W 2022 r. Porsche zapowiedziało, że model 718 będzie w pełni elektryczny, a wersja spalinowa zniknie z oferty. Tymczasem w ramach swojej najnowszej „strategicznej reorganizacji” Porsche potwierdza, że nowe modele Boxster i Cayman nadal będą wyposażone w silniki spalinowe. I tu od razu gwiazdka, haczyk, drobny druczek, jakkolwiek to zwać – napęd spalinowy trafi tylko do topowych wersji, oznaczanych RS lub podobnie. Paradoksalnie może wreszcie uda się więc doprowadzić do sytuacji, wieszczonej od lat przez entuzjastów napędu elektrycznego – model zasilany bateriami będzie tańszy niż spalinowa alternatywa.
Tsutomu Matano, projektant Mazdy Miata, zmarł w wieku 76 lat
Tsutomu „Tom” Matano, projektant takich legendarnych samochodów sportowych Mazdy jak MX-5 (Miata) i RX-7 (FD), zmarł 20 września, mając 76 lat. Kariera Matano obejmowała wielu producentów samochodów – w 1974 roku podjął pracę w General Motors, niedługo później u Holdena w Australii, a następnie w BMW w Monachium, gdzie pracował nad rozwojem serii 3 typoszeregu E36. W 1983 roku rozpoczął pracę jako główny projektant Mazdy w Ameryce Północnej, a przez kolejne 20 lat awansował w firmie, aż w końcu objął stanowisko dyrektora globalnego zespołu projektowego Mazdy. W tym czasie stworzył takie samochody, jak Miaty pierwszych dwóch generacji, a także RX-7 trzeciej generacji. Pod koniec swojej pracy w Maździe w 2002 roku został również dyrektorem wykonawczym Wydziału Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w San Francisco.
Odejście Matano jest dotkliwą stratą dla społeczności motoryzacyjnej, ponieważ był on stałym bywalcem wydarzeń publicznych, zwłaszcza wśród fanów Miaty. Swoją filozofię projektowania podsumował następująco: „Osiągnąłem efekt, który wzbudził sympatię: właściciele zamykali swoje samochody w garażu z uśmiechem na twarzy. O to mi chodzi: design nigdy nie powinien tracić tego celu”. Spoczywaj w pokoju, Matano-san.
I tym melancholijnym jak nadchodząca jesień akcentem kończymy ten odcinek. Biorę hybrydę plug-in z rozładowaną baterią, do haka zaczepiam lawetę z Miatą i jadę tym zestawem na jakieś testy, wykręcić możliwie najwyższy wynik spalania, adekwatny dla przykładowo Jeepa Grand Cherokee SRT.


