W samolotach nie ma rzędu foteli z numerem 13, jest 12 i od razu 14. W niektórych hotelach (zwłaszcza w Azji) nie ma piętra numer 13. Sergiusz Piasecki w swoich książkach zawierał w dialogach żartobliwe określenie “wyglądasz jak trzynasty apostoł”. A jak wygląda trzynasty odcinek Ekspresówki? Sami zobaczcie.
Lamborghini Urus 6×6 dołącza do Mercedesa-AMG G63 6×6
Za tę przeróbkę odpowiedzialna jest firma South Florida Jeeps, dla której nie jest to bynajmniej pierwsze tego typu dzieło (lub abominacja, jak kto woli). Przebudowa objęła co oczywiste karoserię, dodano poszerzenia nadkoli, zmieniono felgi na jeszcze bardziej gargantuiczne niż w seryjnym Urusie. Póki co niewiadomą jest, czy dołożona trzecia oś jest również napędzana. Teraz jeszcze pokazać to ludziom z Mansory i masa krytyczna złego smaku spowoduje kolaps Słońca.
Honda oferuje leasing modeli z 2018 r.
Honda w ramach programu certyfikowanych pojazdów używanych (CPO) oferuje leasing na swoje samochody używane. Kierując ofertę do ludzi, którzy nie mogą sobie pozwolić na fabrycznie nowy pojazd, zamierza umożliwić tym samym nabycie Hondy młodszej klienteli i zachęcić do lojalności wobec marki przy kolejnych wyborach zakupowych. Czerstwy dowcip o tym, że hitem sprzedaży stałby się „nowy” dziesięcioletni Passat TDI z potwierdzonym przebiegiem, oferowany w salonach VW, brzydko by się zestarzał, gdyby nie to, że nowy program Hondy nie jest dostępny w Europie.
Ferrari zaoferuje podarunki osobom, które poinformują firmę o naruszeniach znaku towarowego
Ferrari ogłosiło, że informacje o naruszeniach ich znaku towarowego wynagrodzi prezentami sygnalizującym to zjawisko. Nie sprecyzowano jeszcze, jakiej wartości będą to podarunki ani o jakie konkretnie naruszenia chodzi, ale najwyraźniej gdzieś na Półwyspie Apenińskim ktoś zdecydował się przerwać dolce vita oraz sączenie kawy w promieniach południowego słońca:
– Luigi! Presto!
– Si si, Don Giuseppe, już jestem.
– Luigi, mam ważną sprawę, odłóż telefon i słuchaj.
– Przepraszam Don Giuseppe, to Giovanna się narzuca…
– Skup się Luigi, to naprawdę ważne. Trzeba znaleźć paru bezczelnych schivatori, którzy ośmielają się podrabiać il cavallino rampante na swoich żałosnych śmieciach.
– Scandalo! Mamma mia!
– Właśnie. Weź Marco i chłopaków, i jedźcie złożyć im un’offerta che non poteva rifiutare.
– Don Giuseppe, a może od razu w betonowe buciki i…?
– Z tym zawsze zdążymy. Dopij kawę i załatw to raz na zawsze Luigi.
– Si si.
Euro NCAP alarmuje – nowe samochody są za ciężkie
Praca w organizacji takiej jak Euro NCAP musi być w pewien socjopatyczny sposób fajna – dostajesz fabrycznie nowe samochody po to, żeby wsadzać do nich manekiny, a potem wszystko rozbijać o przeszkody niczym rozpieszczony pięciolatek. Na 11 roztrzaskanych w ostatnim czasie nowych modeli tylko trzy ważyły mniej niż dwie tony. Zdaniem Euro NCAP nie jest to wynikiem spełniania rygorystycznych norm ochrony pasażerów czy pieszych, a mody na SUV-y i elektryfikacji. Dopuszczalna masa całkowita Lincolna Navigatora ostatniej generacji ociera się blisko o prawo jazdy kategorii C, ale wygląda na to, że nie będzie on w tym osamotniony.
Przyszłość europejskiej motoryzacji dyskutowana na Kongresie Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego
3 listopada 2023 r. w Hotelu Sound Garden w Warszawie odbył się szczyt branży motoryzacyjnej w Polsce – XVIII Kongres Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego zorganizowany przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Poruszono wiele interesujących kwestii – rynek aftermarketowych części zamiennych oraz GVO, czyli możliwość gwarancyjnych napraw pojazdów poza autoryzowanymi stacjami obsługi, przyszłość i perspektywy części regenerowanych – tu rzecz wygląda obiecująco co najmniej do roku 2047 – oraz aktualną i modną kwestię dalszej elektryfikacji motoryzacji indywidualnej. Tutaj przytomnie zauważono, że transformacji takiej musi towarzyszyć transformacja sektora energetycznego, inaczej wpływ bateriowozów na środowisko naturalne będzie negatywny lub w najlepszym razie żaden. Elektrownia na węgiel to nadal poleganie na paliwach kopalnych, nawet jeśli łatwiej opanować emisję zanieczyszczeń z jednej elektrowni zamiast z setek tysięcy rur wydechowych.
A teraz wsiadam do amerykańskiego Accorda i zanim rozbiją go dewastatorzy mienia z Euro NCAP lub ich koledzy z NHTSA, postaram się znaleźć te podrabiane ciuchy Ferrari. Może dostanę w zamian jakieś oryginalne albo chociaż paczkę kawy od Don Giuseppe?



