Części zamienne to potężny rynek. Mamy części oryginalne i różnego rodzaju zamienniki, części nowe i używane. Zapraszamy na kolejny odcinek Garażowych rozmów, gdzie właśnie na ten temat sobie porozmawiamy.
Samochody mają to do siebie, że czasem się psują. A nawet jeśli się nie psują, to wymagają bieżącej obsługi serwisowej i wymiany elementów eksploatacyjnych.
A to sprawia, że potrzebne są różnego rodzaju części zamienne
Rynek jest po prostu ogromny. (Chyba że jeździsz Vectorem W8 Twin Turbo, to wtedy może odrobinę mniejszy). Części zamienne występują jako nowe i używane, jako elementy oryginalne i zamienniki o różnej jakości, można nawet wybrać się na lokalne złomowisko i za zgodą właściciela (i zapewne za odpowiednią opłatą za wyciągnięte elementy) trochę tam pogrzebać. W niektórych przypadkach można sobie także części zamienne wykonać samodzielnie – na przykład przy pomocy druku 3D.
Sam w miarę możliwości korzystam z oryginalnych części eksploatacyjnych
Mam tutaj ten komfort, że jeżdżę Fordem, a Ford jest jedną z marek, do których najłatwiej o oryginały – w Polsce jest kilka sklepów, które specjalizują się w oferowaniu części tylko dla aut tego konkretnego producenta. Ceny oczywiście rzadko kiedy są tak korzystne jak w przypadku równie dobrych jakościowo zamienników, ale… ja po prostu lubię mieć świadomość, że mój samochód „wygląda od środka” jak należy.

fot. freepik, Freepik.com
Wyjątek od pewnego czasu robię dla filtra przeciwpyłkowego – konkretnie od czasu gdy dowiedziałem się, że istnieją filtry o dodatkowym działaniu przeciwalergicznym i grzybobójczym. Oryginalne filtry fordowskie to zwykłe filtry z węglem aktywnym, więc takiej dodatkowej funkcjonalności nie mają. Zawsze jednak zamawiam filtry powietrza, oleju czy paliwa z charakterystycznym owalem, to samo np. ze świecami zapłonowymi czy piórami wycieraczek. Ale już nie z przewodami, bo mają cenę z kosmosu.
Z oferty Forda zdarzało mi się korzystać także w przypadku elementów, które wymienia się zdecydowanie rzadziej: podłogi bagażnika (tej sztywnej „wykładziny” nad kołem zapasowym) do Mondeo oraz separatora oleju (wraz z rurą) do Galaxy. W pierwszym przypadku zamienniki po prostu nie występują, w drugim – występuje jeden, ale o niewiadomej jakości.
Przez całe lata korzystałem też z fordowskiego oleju silnikowego (który jest, tak w ramach ciekawostki, naprawdę dobry jakościowo pomimo niskiej ceny). Obecnie olej silnikowy wlewam już inny, ale do skrzyni biegów prawdopodobnie ponownie wleję oryginał.
W przypadku pozostałych elementów korzystam z zamienników
Żarówki, hamulce, elementy zawieszenia, teleskopy klapy bagażnika – tu korzystam z oferty innych producentów, i to niekoniecznie tych, którzy robili części na pierwszy montaż do mojego samochodu. Choć zdarza się i tak – pamiętam, że gdy nasze Mondeo Mk3 było nowe, to przyuważyłem, że miało hamulce Boscha. I jakoś tak mi się wdrukowało, że do dziś zamawiam tarcze hamulcowe właśnie tej marki – ale już klocki ATE, ze względu na obecność w ofercie mniej pylących klocków ceramicznych.
Ale nie jest tak, że kupując teoretycznie pewne marki zawsze jest się zadowolonym. Przykładowo właśnie amortyzatorami gazowymi klapy bagażnika w Galaxy jestem zawiedziony, choć kupiłem produkt znanej i polecanej marki na literę L. Główny problem to brak hamulca, spowolnienia klapy blisko skrajnego górnego położenia – gdyby się jej nie hamowało ręką, to by chyba dach zerwało z auta. Słabo radzą sobie też w zimie, ale zgaduję, że to byłby problem wielu innych teleskopów w przypadku tak dużej i ciężkiej klapy.
Teraz Wasza kolej. Jakie części zamienne stosujecie?
Zdjęcie główne: freepik, Freepik.com
