Ten odcinek Ekspresówki jest rodzajem wybrakowanego palindromu – 24-20-24. Prawdziwy palindrom będzie odcinkiem 24 w roku 2242, więc trochę to jeszcze potrwa. Z lekturą obecnego nie trzeba czekać tak długo – zapraszamy!

Toyota Tundra przejechała prawie 1,5 miliona kilometrów w sześć lat

W milach wychodzi niecałe 900 tysięcy, ale niezależnie od jednostek wynik imponujący. / fot. Human-Chapter-2784, Reddit.com

Tundra to pickup na rynek amerykański, model oczko większy od Hiluxa. I jak widać na załączonym obrazku, nie ustępujący mu legendarną żywotnością. Poza regularnymi wymianami oleju silnikowego interwencji wymagała tylko skrzynia biegów, wymieniona przy około 805 tysiącach przebiegu oraz łożyska kół. Jeśli ktoś jeszcze zamierza ponarzekać, że kiedyś to były Toyoty, a teraz już nie ma Toyot, można mu udowodnić pomyłkę – nadal są.

Dwa klasyczne Chevrolety uszkodzone podczas kolizji

I to uszkodzone w sposób dla muscle carów niemalże haniebny – oba znajdowały się na przyczepie, wracając z pokazu Rick Ross Car Show w Georgii. Przyczyna zdarzenia nie jest jeszcze znana, choć świadkowie mówią o samochodzie na sąsiednim pasie, który z niego zjechał i uderzył w przyczepę holowaną przez pickupa marki GMC. To jest ta ciemniejsza strona posiadania klasycznego modelu – samochód powstał żeby jeździć i najlepiej wygląda na drodze, ale z drugiej strony odkąd „takich już nie robią”, to ewentualna naprawa po zdarzeniach takich jak opisane może być problematyczna lub przynajmniej droga.

Nowatorski projekt poduszki powietrznej ZF może na zawsze zmienić wygląd kierownic

ekspresówka

Wystrzeliwuje z góry obudowy kierownicy zamiast z przodu – tak w dużym uproszczeniu ocierającym się o prostactwo.

ZF, niemiecki producent komponentów samochodowych, zaprezentował swój najnowszy projekt w kategorii poduszek powietrznych. Dotychczasowa, często bulwiasta obudowa poduszki zniknęła z przedniej części kierownicy, w zamian airbag przeniesiono wyżej i głębiej – tak, aby przy aktywowaniu wystrzeliwała w stronę kierowcy pomiędzy wieńcem a obudową kierownicy. Taki zabieg pozwala na o wiele większą swobodę przy projektowaniu współczesnych kierownic, najeżonych funkcjami i przyciskami jak pieczony schab śliwkami.

Corey Harris trafił za kratki, choć nie powinien

Pisaliśmy o tym wcześniej, ale dla przypomnienia – Corey Harris pojawił się zdalnie na rozprawie sądowej dotyczące jego zawieszonego prawa jazdy, prowadząc samochód, czym wprawił sędziego w osłupienie. Tymczasem wyszło na to, że pan Harris padł ofiarą sądowej pomyłki pisarskiej i biurokratycznego bałaganu, ponieważ w 2022 r. wyrok zawieszający jego uprawnienia został uchylony. Zanim sprawę wyjaśniono, spędził w areszcie dwa dni i jak łatwo się domyślić, jest wybitnie niepocieszony tą sytuacją. Niestety dla niego film zdążył się już rozprzestrzenić po Internecie jak pożar buszu.

VW przesuwa część budżetu z bateriowozów na rozwój silników spalinowych

VW Golf GTI Clubsport

Pogłoski o mojej śmierci są przedwczesne, brum brum.

W związku z elektrorewolucją, która jak znakomita większość rewolucji pożarła swoje dzieci i wykopyrtnęła się o własne nogi, Volkswagen podjął decyzję o przekierowaniu części badawczo-rozwojowego budżetu z silników elektrycznych na spalinowe. I nie chodzi o jakieś drobniaki, ale 1/3 dziewięciocyfrowej kwoty w twardej walucie. Mówiąc dokładniej: ze 180 miliardów euro (196 miliardów dolarów) przeznaczonych w 2023 r. głównie na pojazdy elektryczne nowej generacji niemiecka marka przeznaczy teraz jedną trzecią na dalszy rozwój silników spalinowych. Jakie to proste – wystarczyło sprawdzić na żywym organizmie, dlaczego narzucony odgórnie i biurokratycznie postęp to żaden postęp, tylko regres.

Tesla przypomina o karze umownej 50 tys. dolarów za sprzedaż Cybertrucka przed upływem roku

Tesla Cybertruck

Jestem brzydka, niepraktyczna i idiotyczna, ale jeśli chcesz się mnie pozbyć zbyt wcześnie, będzie cię to słono kosztowało.

Blaine Raddon zdecydował się na zamówienie Tesli Cybertruck po obejrzeniu premiery w Internecie (nie wymyśliłem sobie tego). Od zamówienia do wydania pojazdu minęło nieco czasu i sytuacja pana Raddona zmieniła się. Musiał przeprowadzić się z domu do mieszkania z miejscem parkingowym dużo skromniejszym niż to przydomowe.

Tesla nie chciała dostosować gabarytów słabo ociosanego granitowego bloku do nowych realiów właściciela i niezbyt gładko mieści się na kawałku parkingu, który pan Raddon ma do dyspozycji. Skontaktował się więc z producentem w sprawie zwrócenia pojazdu i zaświecono mu w oczy zapisem w umowie, przewidującym nałożenie kary 50 tys. dol. oraz zakazem zakupu kolejnych Tesli w przyszłości. Cóż, jeśli mają być równie urodziwe jak Cybertruck, to właściwie nie ma się czym martwić. Traktowaniu klientów przez Teslę zaś nie ma się co dziwić – tam dobrze wiedzą, że sprzedają przede wszystkim iluzję i manifest pewnego stylu życia, a dopiero potem pojazdy.

Volvo wraca z produkcją do Europy, konkretnie do Belgii

Wymyślili rewelacyjny sposób na re-industrializację Europy, wystarczył jeden prosty trik… Przepraszam, to nie było zabawne. W związku z nałożeniem przez UE ceł na chińskie samochody, Volvo ogłosiło przeniesienie produkcji EX30 i EX90 do Belgii. Niewykluczone jest również przeniesienie montażu niektórych modeli przeznaczonych na rynek brytyjski. Rzecznik Volvo wije się jak piskorz, szukając frazesów odpowiednio gładkich i okrągłych, byle wyjść z tego z twarzą. To całkiem uprzejme ze strony unijnych ośrodków decyzyjnych, że po latach karczowania europejskiego przemysłu i przygotowywania gruntu pod azjatycką inwazję gospodarczą na Stary Kontynent przypomnieli sobie o tak elementarnych instrumentach z zakresu ochrony rynku wewnętrznego.

I tym optymistycznym akcentem, jednym z kilku w tym tygodniu, kończymy ten odcinek Ekspresówki. Biorę amerykańskiego pickupa i jadę szukać jakichś Cybertrucków, żeby mogły się przejrzeć w chromowanym zderzaku o powierzchni paralotni i zobaczyć, jakie są szpetne.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to