Był taki film „Numer 23”, o facecie opętanym numerologiczną obsesją, która wpędza go w kłopoty. Z czytania Ekspresówki kłopotów nie będzie, najwyżej rozrywka. Zapraszamy!

Salon Genewski przenosi się do Kataru, szach i mat

Koleś drugi od lewej mimo posiwiałych skroni już zrozumiał, na czym to polega.

Umarł król, niech żyje król – Salon Genewski nie będzie już organizowany w Europie, zostanie bowiem przeniesiony do Kataru. Nazwę zachowa, bo „salon katarski” brzmi jak coś związanego z wielbłądami, a najbliżej samochodowych skojarzeń tamże jest wydobycie ropy naftowej na gigantyczną skalę. Genewskie wydarzenie odbywało się w ostatnich latach na coraz mniejszą skalę albo w ogóle, zaś znakomita większość premier samochodowych wykorzystywała magię i natychmiastowość internetu. To duża przewaga przy rozprzestrzenianiu informacji, byle filmik ze śmiesznym kotem potrafi oblecieć cały świat w kilka godzin, a co dopiero nowy model Ferrari.

Ponad 20 proc. najnowszych samochodów po wypadkach otrzymuje od ubezpieczycieli status szkody całkowitej

Tak to przynajmniej wygląda za oceanem, ale zapewne będzie podążać w tym samym kierunku i w Europie. Chodzi o obecność systemów należących do grupy ADAS, czyli Advanced Driver Assistance Systems – od ułatwiania parkowania począwszy, na aktywnych tempomatach skończywszy. Komponenty tych elementów wyposażenia (czujniki, kamery, radary itp.) kosztują krocie (a ich kalibracja kolejne krocie), przez co masowo wzrasta liczba przypadków, gdy samochody do odratowania spisywane są na straty. Chętni mogą je sobie kupić np. na aukcjach Copart i spróbować naprawić taniej, niż wyliczył ubezpieczyciel. A gdzie w tym na przykład ekologia? A po co o tym mówić, to niedobra jest.

Toyota, Mazda i Subaru wspólnie opracują silniki nowej generacji

Konnichiwa, życzy sobie pan szanowny hybrydę, boksera czy wankla?

Trzech nierozłącznych kumpli jak trzy paski na dresie… nie, to nie tak. Trzech znanych japońskich producentów ogłosiło niedawno podjęcie bliskiej współpracy nad rozwojem silników spalinowych kolejnej generacji. Jednostki mają być lepiej dostosowane do paliw alternatywnych (biopaliw, paliw syntetycznych czy skroplonego wodoru), emitować mniej gazów cieplarnianych oraz wspomagać się silnikiem elektrycznym w wersjach hybrydowych. Co ciekawe, choć mowa o współpracy, każda powyższa marka zachowa unikalny charakter swoich silników i przykładowo Subaru ma tworzyć hybrydowe boksery, a Mazda trzymać się silników Wankla. Tak wygląda japoński pomysł na obniżenie emisyjności pojazdów, czy zgeriatryzowana Europa to słyszy?

Nissan porzuca silniki spalinowe

Żegnaj terkoczący przyjacielu, game over.

Nissan złotymi usty swego prezesa, François Bailly’ego, ogłosił zaprzestanie prac nad rozwojem napędu spalinowego i skupienie się na napędzie elektrycznym. Taka jest przyszłość motoryzacji, rzecze pan Bailly i dodaje, że układ e-Power (hybryda szeregowa) to tylko jeden z przystanków na drodze ku świetlanej elektrycznej przyszłości. Czas pokaże, droga których samurajów okazała się drogą słuszną.

Donald Trump grozi wprowadzeniem 100 proc. cła na samochody chińskich marek

Chińska wersja modelu Up znacząco różni się od europejskiego Up!a.

Umieszczenie fabryki w Meksyku nic tutaj nie pomoże, wyroby chińskich producentów mają być objęte cłem niezależnie od miejsca produkcji. Donald Trump nie wyznaczyłby tu początku trendu, raczej go utrzymał i zaostrzył. Na wiecu w Ohio mówił na ten temat niejedno, jako zawodowy polityk to, co ludzie chcą usłyszeć, niemniej faktem jest, że fabryki w Meksyku przejęły w ostatnich 30 latach około 34 proc. produkcji samochodowej z USA i nie każdemu w USA musi się to podobać.

Toyota, Honda, Mazda i Suzuki przyznały się do nieprawidłowości w badaniach homologacyjnych

ekspresówka

Model mały, ale w badaniach kombinuje jak duży.

Czterech japońskich producentów przyznało się do manipulowania wynikami testów homologacyjnych od 2014 r. Sprawa dotyczy takich nieeleganckich pomysłów jak fałszowanie danych w testach bezpieczeństwa pieszych i pasażerów, modyfikacje modeli podstawianych do testów zderzeniowych, gmeranie przy wynikach testów hałasu czy deklarowana droga hamowania niższa od rzeczywistej. Władze japońskie rozpoczęły już dochodzenie w tych sprawach, w większości dotyczących głównie modeli oferowanych na wewnętrzny rynek Japonii. Niejedno rytualne sashimi zostanie popełnione po zakończeniu śledztw, to pewne.

Mężczyzna z zawieszonym prawem jazdy prowadzi w czasie rozprawy sądowej dotyczącej jego zawieszonego prawa jazdy

Nie dałoby się tego wymyślić, więc jest to najprawdziwsza prawda. Corey Harris musiał stawić się w sądzie, by wysłuchać orzeczenia w sprawie swojego zawieszonego prawa jazdy. Uzyskał zgodę na stawiennictwo za pośrednictwem połączenia zdalnego i co prawda terminu dotrzymał, ale zrobił to w trakcie prowadzenia samochodu. Sędzia z niedowierzaniem patrzył na ekran, a potem wycofał kaucję Corey’a i nakazał mu stawienie się w więzieniu, tym razem już osobiście.

Jeśli już zabrali wam prawo jazdy, to nie róbcie głupot jak w powyższym akapicie. Tymczasem biorę jakiś model z rynku japońskiego, próbuję do niego wsiąść lub chociaż się weń ubrać i jadę do Genewy po jakieś czekolady albo sery, bo po samochody już nie ma sensu.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to