RUF Automobile to niemiecka manufaktura, która zajmuje się budową ekskluzywnych wariacji na temat różnych modeli Porsche. Większość osób kojarzy kultowego CTR-a „Yellowbird”, ale modeli było sporo więcej – jak choćby słabszy brat CTR-a, BTR. A co jeśli Wam powiem, że jeden z zaledwie dziewięciu zbudowanych RUF-ów BTR4 z napędem na obie osie jest właśnie do kupienia?
Prezentowany egzemplarz jest opisany jako pochodzący z roku 1994. Niektórych może to zdziwić, ponieważ auto wygląda jak Porsche 964 – a przecież od 1994 roku oferowano już w salonach Porsche 911 typoszeregu 993. Mamy tu dwie kwestie: po pierwsze, RUF (który przy okazji nie może się zdecydować na jedną pisownię i czasem stosuje zwykłą, „Ruf”) po prostu zamówił u Porsche więcej nadwozi tej generacji Dziewięćset Jedenastki (na tyle więcej, że na ich bazie budował auta jeszcze w 1997 r.). Po drugie i ważniejsze: ktoś, kto wystawiał aukcję, po amerykańsku i na pewniaka wpisał 1994 niczym rok modelowy. Ten konkretny egzemplarz Rufa BTR4 budowany był jednak od września do grudnia 1993 r., ale jego pierwsza rejestracja miała miejsce w styczniu 1994 r.

fot. Wob, BringATrailer.com
Ten konkretny egzemplarz, którego nadwozie nosi numer 06003, został jako nowy dostarczony do Japonii. Klientowi dostarczyła go firma Ishida Engineering. Do Stanów Zjednoczonych auto trafiło w 2019 r. i obecnie znajduje się w Torrance w Kalifornii. Przebieg to skromne 53 tys. km.
Ruf BTR4 wygląda jak Porsche 964 Turbo

fot. Wob, BringATrailer.com
Podobieństwo jest na tyle duże, że gdyby usunąć znaczki RUF, auto łatwo można by było pomylić ze zwykłym Porsche 911 Turbo – które zresztą od Carrery też nie różniło się jakoś szczególnie dla niewprawionego oka, pomijając olbrzymi spoiler. W BTR4 do największych zmian wizualnych można zaliczyć zastąpienie czerwonej tylnej blendy taką w kolorze nadwozia (z charakterystycznymi, niebieskawymi kloszami świateł cofania) oraz oczywiście nowymi felgami. W tej roli mamy tu bardzo ładne, pięcioramienne obręcze włoskiej marki Speedline. Na 18-calowe felgi naciągnięto opony Michelin Pilot Sport 4S o rozmiarach 225/40 z przodu i 265/35 z tyłu.

fot. Wob, BringATrailer.com
Całość wygląda bardzo atrakcyjnie – jedyne czego bym sobie życzył, to jakiegoś ładniejszego koloru. Może Blutengelb z Yellowbirda?
Choć to nie CTR, jest mocniejszy niż myślisz

fot. Wob, BringATrailer.com
RUF-y BTR bazowały na modelu Carrera, ale z jedną istotną różnicą: silnik M64/50 zapożyczono z 964 Turbo 3.6 i mocno zmodyfikowano. O ile w seryjnym Porsche ten motor osiągał 360 KM (381 w odmianie Turbo S) i 520 Nm, to RUF po zastosowaniu szeregu zmian – ze zwiększeniem pojemności do 3,8 l oraz zastosowaniem własnego ECU i wtrysku paliwa Motronic na czele – uzyskał 425 KM i 550 Nm. Te liczby były przenoszone przez obie osie na asfalt za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni biegów RUF-a – co jest warte podkreślenia, bo standardowe Porsche tej generacji korzystały ze skrzyń pięciobiegowych, niezależnie od wersji.
Choć RUF BTR – ani opisywany BTR4 – nie znajdowały się na szczycie gamy tej marki, auto i tak jest mocniejsze od bazowego Porsche 911 Turbo typoszeregu 993 (408 KM). Tylnonapędowy RUF BTR w teście Road & Track był w stanie przekroczyć 330 km/h. Wersja z napędem na obie osie mogła być marginalnie wolniejsza, ale za to powinna zapewniać lepszy sprint do 100 km/h – BTR z napędem na tył potrzebował na to we wspomnianym teście ok. 4,7-4,8 s, czyli tyle ile według danych fabrycznych standardowe 911 Turbo 3.6. BTR4 mógłby w teorii zbić ten wynik do okolic 4-4,2 s.
W zeszłym roku silnik tego egzemplarza został wyremontowany. Wraz z innymi wydatkami na auto wydano ponad 88 tys. dolarów, czyli trochę więcej niż kosztuje obecnie nowe BMW M3 Competition w USA. [Szkoda tylko, że ktoś zapłacił 88 amerykańskich kafli, a zalali mu olej 20W50 zamiast zalecanego przez RUF-a 5W40. A w 2019 był tu nawet 10W60… – przyp. RedNacza].
We wnętrzu zaszły zmiany pod lokalny rynek

fot. Wob, BringATrailer.com
Oprócz prac renowacyjnych polegających m.in. na usprawieniu np. klimatyzacji, wnętrze przeszło małą modernizację – wymieniono prędkościomierz na taki z jednostkami imperialnymi. Poza tym wcześniej nie było trzech pedałów, ponieważ znajdowało się tutaj elektronicznie sterowane sprzęgło – jeszcze gdy RUF był w Japonii, przeprowadzono konwersję na tradycyjne sprzęgło sterowane hydraulicznie. Dźwignia zmiany biegów pochodzi z młodszego Porsche 996.

fot. Wob, BringATrailer.com
Nowa tapicerka foteli i obrotomierz z niebieskim cyferblatem to kolejne zmiany względem oryginału. Trzeba przyznać, że wszystkie te modyfikacje przeprowadzono z wyczuciem.

fot. Wob, BringATrailer.com
Ile kosztuje taka przyjemność i gdzie można odebrać BTR-a, jeśli wygrasz aukcję?
Auto znajduje się w Kalifornii, w Newbury Park. Aukcja kończy się w czwartek czwartego grudnia. Na ten moment najwyższa oferta opiewa na 405 tys. dolarów (1,47 mln zł)*, ale na pewno trzeba będzie się bardziej postarać, by zdobyć to Porsche na sterydach. Do kompletu nabywca dostanie też oczywiście pełną dokumentację, historię serwisową, raport Carfax i tak dalej.
Aktualizacja z 8.12.2025: podczas licytacji osiągnięto kwotę 640 tys. dolarów, ale nie przekroczyła ona kwoty minimalnej oczekiwanej przez sprzedawcę – samochód się nie sprzedał.
Ugrzecznione Porsche 964 Turbo? Tak, ale nie do końca

fot. Wob, BringATrailer.com
Z jednej strony mamy tu oczywiście napęd na obie osie, który powinien nieco ostudzić zapędy samochodu w zakresie straszenia załogi przy nierozważnej jeździe. Ale mamy tu też zauważalnie więcej mocy niż w serii i niemałą, pojedynczą turbosprężarkę – jakaś turbodziura tu na pewno jest, pytanie: jak duża.