Piąty odcinek Ekspresówki jak piąte koło, zazwyczaj zapasowe. Ale nie jakaś dojazdówka bynajmniej, wątłe dojazdówki ma konkurencja. U nas jak zawsze pełnowartościowy towar wysokiej jakości. Zapraszamy!

Prawodawcy stanu Arizona chcą, aby wyborcy zdecydowali o dalszym (nie)istnieniu fotoradarów

Między 2020 a 2021 rokiem policja z Mesy w Arizonie wystawiła 43 096 mandatów, na których widniał podpis sędziego przebywającego na emeryturze. W 2024 sytuacja się powtórzyła, obywatelom wystawiono kolejne 2446 mandatów z podpisem innego emerytowanego sędziego. Teoretycznie jest to działanie zgodne z prawem, jak twierdzą władze miasta Mesa, jednak nadużycia tego typu budzą uzasadnione wątpliwości co do prawidłowego działania całego systemu. Senatorowie stanowi Wendy Rogers i Mark Finchem zaproponowali niedawno rezolucję, która umożliwiłaby obywatelom głosowanie w sprawie dalszych losów fotoradarów w Arizonie, by mogli zdecydować, czy w ogóle chcą funkcjonowania takich urządzeń na obszarze stanu. Władze miasta Mesa twierdzą, że pracują nad planem całkowitego wyeliminowania podpisów sędziów z wezwań, co pozwoliłoby uprościć procedury i wyeliminować patologie. 

Departament Transportu USA zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję do szybkiego tworzenia przepisów

ekspresówka

I nie chodzi tu o przepisy kulinarne, ale federalne dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. Spisanie i późniejsze korygowanie przepisów federalnych może trwać miesiące, a czasem nawet lata. Dla porównania algorytmy Gemini od Google’a podobno mogą skrócić ten czas do kilku sekund lub minut. Pomysł budzi rzecz jasna obawy o potencjalne błędy i tzw. halucynacje, od których algorytmy nie są jeszcze całkowicie wolne i jak pewien komputer ze starego polskiego filmu, zawsze się pomylą. Ludzki wkład w tworzenie nowego prawa za pomocą sztucznej inteligencji miałby się w zamierzeniach ograniczać do weryfikacji tego, co komputery opracują, a więc w teorii nakład ludzkiej pracy spadłby o 80 do 90 proc. w porównaniu ze stanem obecnym. Masz rację, to jednak nie była droga z pierwszeństwem przejazdu! Oto adresy warsztatów blacharskich w okolicy, które podejmą się naprawy…

Stellantis zamierza wyprodukować ponad 100 000 silników Hemi V8 w 2026 roku

No i tym to można holować powiaty albo supermarkety.

Pod kierownictwem wieloletniego entuzjasty muscle carów, Tima Kuniskisa, firma Ram potwierdziła, że ​​Stellantis zamierza do 2026 roku zwiększyć wolumen produkcji tego silnika ponad trzykrotnie. Produkcja już trwa w najlepsze w fabryce silników Saltillo w Meksyku, gdzie Stellantis buduje 5,7-litrowe, 6,4-litrowe i 6,2-litrowe silniki Hemi V8 z doładowaniem mechanicznym. Są one oferowane obok nowszego, 3-litrowego, rzędowego, sześciocylindrowego silnika Hurricane z podwójnym turbodoładowaniem, który pierwotnie miał całkowicie zastąpić Hemi. Kuniskis przewiduje jednak, że popyt na klasyczny silnik V8 będzie nadal duży i szacuje, że będzie on mógł napędzać aż 35 procent modeli Ram z roku 2026. „Ludzie nienawidzą braku wyboru” – wygłosił pan Kuniskis i pozostaje się z nim tylko zgodzić.

Policja w Sterlington w Luizjanie groziła mandatami kierowcom samochodów bez napędu 4×4

Mieszkańcy przeważnie ciepłych rejonów nie są przyzwyczajeni do opadów śniegu i innych form zamarzniętej wody, zalegającej ulice. Kiedy już do takiego fenomenu dochodzi, bywają bezradni wobec sił natury. Departament policji z miasta Sterlington w Luizjanie w związku z tym, co można by w tamtejszych realiach klimatycznych nazwać „atakiem zimy”, zamieścił w mediach społecznościowych wpis: „Jeśli znajdziemy cię uwięzionego w pojeździe bez napędu 4×4 i blokującego ruch, wystawimy mandaty”. W komentarzach do tego dość buńczucznego komunikatu zauważono przytomnie, że posiadanie pojazdu z napędem na dwa koła nie jest niezgodne z prawem. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że całe zamieszanie wywołał opad na uśrednionym poziomie 66 mm śniegu (słownie: sześćdziesiąt sześć milimetrów). No już dobrze, dobrze, przestańcie się tak złośliwie chichrać.

Ostatni film z serii „Szybcy i wściekli” będzie nosił tytuł „Fast Forever” i zadebiutuje 17 marca 2028 roku

Datę premiery przesunięto o prawie rok. W czerwcu 2025 r. Vin Diesel ogłosił, że postać grana przez Paula Walkera, znana jako Brian O’Conner, powróci w ostatniej części sagi. Walker wcielił się w postać Connora w pierwszych sześciu filmach z serii Szybcy i wściekli, po czym zginął w wypadku samochodowym w trakcie produkcji siódmej części. Siódmy film został ukończony z wykorzystaniem CGI i brata Walkera, Cody’ego, do dokończenia scen z O’Connerem. Przypuszcza się, że to właśnie w ten sposób, wraz z postępem sztucznej inteligencji, postać Walkera powróci na ekran. W „Fast Forever” obsada powróci na ulice Los Angeles, gdzie rozgrywała się akcja pierwszej części. Vin Diesel zapowiedział, że film powróci do korzeni i pokaże wyścigi uliczne. Oby tym razem nie zapomnieli o zaciskach hamulcowych.

Przewożenie kota na desce rozdzielczej kosztuje w Niemczech 35 euro

Andrzej, to cyknie. No i co mówiłem? / fot. Polizei NRW

Kierowca ciężarówki przekroczył prędkość o 6 km/h, za co został poczęstowany mandatem z fotoradaru. Na zdjęciu uwieczniono też kota, którego przewoził w kabinie jak widać powyżej z dużą dawką autonomii. Jest to niestety dla kierowcy niedozwolone w Niemczech, gdzie artykuły 22 i 23 tamtejszego prawa o ruchu drogowym nakazują zabezpieczenie przedmiotów i zwierząt przewożonych w kabinie pojazdu tak, by w razie gwałtownych manewrów lub kolizji nie spowodowały dodatkowego zagrożenia. W przypadku kota oznacza to konieczność przewożenia go w transporterze lub szelkach przypiętych do pasa bezpieczeństwa.

I tym nadętym jak niewymiziany futrzany przyjaciel człowieka akcentem pedagogicznym kończymy ten odcinek. Dzięki ludziom takim jak Tim Kuniskis i jego pracownicy można nadal wziąć pickupa z V8 i podjechać do Los Angeles, zobaczyć jak idą pracę nad (jakoby) ostatnią częścią sławnej serii.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to