Jak może część z Was wie, a może nie, jestem bardzo dużym zwolennikiem trendu tuningowego pt. Safari All The Cars. W dużym skrócie polega on na zwiększaniu uniwersalności terenowej pojazdu, czyli zazwyczaj podnoszeniu zawieszenia i zmianie ogumienia na bardziej terenowe.
Są jednak też oczywiście tacy, którzy idą o parę, albo i parędziesiąt kroków dalej. Ja co prawda nie należę do tej grupy, bo po prostu lubię mieć pewność, że na urlopie nie zaskoczy mnie żadna, pozornie zwyczajna droga. W zupełności wystarczy mi podniesione zawieszenie i nieco wzmocnione opony. Automobili Amos uważa jednak, że ich klienci chcą czegoś więcej. Sama firma wsławiła się już budowaniem potężnych restomodów na bazie Lancii Delty, ich specyfikacja fabryczna była jednak przygotowana raczej z myślą o wyścigach po nawierzchniach utwardzonych.
Automobili Amos lubi swoich klientów, toteż proponuje im rozwiązanie alternatywne – to Lancia Delta Integrale Safarista
Jest to model o specyfikacji gotowej na spotkanie z szutrem w zasadzie tuż po opuszczeniu bramy zakładu. Samochód zachowuje wszystkie zalety „bazowego” modelu Futurista, dodatkowo otrzymujemy wzmocnione, regulowane zawieszenie, klatkę bezpieczeństwa oraz panele ochronne podwozia. W pakiecie jest także hydraulicznie sterowany hamulec ręczny i stosowny komplet opon zapewniający trakcję na luźnej nawierzchni.
Lancia Delta Integrale Safarista – to jest ten wzmocniony, dosłownie
Silnik odsłony Safarista pod względem konstrukcyjnym pozostaje w zasadzie tożsamy z dotychczas oferowanym modelem. Dokonano jednak stosownych zmian aby zapewnić jeszcze lepsze wrażenia… i odpowiednią niezawodność na odcinkach specjalnych (na które te auta zapewne nigdy nie wyjadą).
Oprócz ulepszonego układu chłodzenia, zastosowano także układ anti-lag, dbający o podtrzymanie ciśnienia doładowania. Do dyspozycji kierowcy oddano również nowy moduł sterujący silnika, dzięki któremu moc maksymalna wzrosła z ok. 330 do 400 KM. Moc przenoszona jest na koła przez pięciobiegową, sekwencyjną skrzynię biegów.
Są rzeczy których kupić nie można, wszystko inne ma jednak swoją cenę
A ta, w przypadku Safaristy startuje od 570 tys. euro. Netto. Nie muszę chyba dodawać, że seryjna Lancia Delta Integrale 16V nie jest w cenie. Rzekłbym, że szczęśliwi czasu i kasy nie liczą, choć w przypadku nabywców Safaristy z tym pierwszym w pewnych okolicznościach miałbym spore wątpliwości.
Tak czy owak, chętni powinni się pospieszyć – Automobili Amos planuje budowę tylko 10 egzemplarzy.




