Jedenastu graczy liczy skład drużyny piłkarskiej albo tego zgromadzenia aktorów-naturszczyków reklamujących szampony, samochody i batoniki. Z jedenastu metrów strzela się we wspomnianej dyscyplinie drużynowej rzut karny. Jedenastką nazwano postać z serialu „Stranger Things”. Jedenasty odcinek Ekspresówki przed Wami.
Świece zapachowe o aromacie benzyny, diesla i innych produktów ropopochodnych

– Niuchniesz, Golan?
– No chyba – krasnolud podstawił dłoń, wciągnął podarowaną szczyptę narkotyku do nozdrza.
Kiedyś zapuszczając korzenie w kolejce do kas w Ikei usłyszałem faceta, któremu ulało się szczerością i stwierdził „przyszliśmy tu po nic i trzy godziny później wychodzimy z niczym”, wskazując na stertę świec zapachowych, skrzętnie wybranych przez jego żonę. Być może nieszczęśnikowi ulżyłoby, gdyby znajdowały się wśród nich produkty firmy Billington Farms Candle Company. Stworzyła ona serię świec zapachowych o między innymi takich aromatach: benzyna, diesel, E85 (mieszanka etanolu i benzyny), dwusuwowa mieszanka oleju i benzyny, wysokooktanowe paliwo wyścigowe i kilka innych dość nietypowych. Jabłka z cynamonem albo wanilia są zbyt passé, więc warto sprezentować sobie coś zalatującego torem wyścigowym, tanksztelą albo Trabantem. Ewentualnie poprosić partnerkę o taki prezent, bo w końcu ile można udawać, że skarpety pod choinką są spoko i od dziecka o tym marzyłeś?
Clutch Start Cancel – nowa funkcja w Toyocie Tacomie na rok modelowy 2024
Toyota Tacoma to pickup o sensownych zdolnościach terenowych, a w wersji z turbodoładowanym silnikiem 2.4 o mocy 270 KM ma też ciekawą funkcję – Clutch Start Cancel, w skrócie CSC. Pozwala ona na uruchomienie samochodu z ręczną skrzynią biegów bez wciskania pedału sprzęgła i o ile sam pomysł nie jest nowością, o tyle w modelu na rok 2024 zastosowano go po raz pierwszy w połączeniu z przyciskiem do uruchamiania silnika zamiast tradycyjnej stacyjki z kluczykiem. Domyślnie bez wciśnięcia sprzęgła uruchomienie silnika nie jest możliwe, a jednocześnie w warunkach off-roadowych rozłączenie napędu oznaczałby stoczenie się z podjazdu w niekontrolowany sposób.
System CSC pozwala odpalić silnik z wrzuconym biegiem i ruszyć z miejsca o wiele sprawniej niż przy wspomaganiu się hamulcem ręcznym. Zatwardziałe błotoluby zapewne wyśmieją takie wynalazki dla niewieściuchów, ale właściwie powinni być wdzięczni za gadżety popularyzujące off-road wśród profanów. Podobne rozwiązanie oferowane jest w Fordzie Bronco, ale tam działa tylko wtedy, gdy napęd jest w trybie 4LO (4×4 z reduktorem).
Piekło na Antypodach zamarzło – rząd zwraca podatki nałożone niezgodnie z konstytucją

To nieprawda, że wszystko w Australii cię zabije – ten malutki słodziak bardzo by chciał, ale zwyczajnie nie da rady.
Rząd stanu Wiktoria w Australii zwróci w sumie 7 mln AUD (dolarów australijskich), nałożonych na posiadaczy samochodów elektrycznych i hybrydowych. Skarbnik stanu, Tim Pallas, ogłosił że rząd zastosuje się do zalecenia dotyczącego zwrotu kosztów kierowcom samochodów elektrycznych i hybrydowych typu plug-in, którzy uiścili opłatę za pojazdy o zerowej i niskiej emisji (ZLEV), zanim przełomowy wyrok Sądu Najwyższego uznał te opłaty za niezgodne z konstytucją. Mamy więc potwierdzenie, że po drugiej stronie globu wszystko stoi na głowie.
Dwie ostatnie Crown Victorie na taksówkach w Nowym Jorku nadal jeżdżą
Dwa ostatnie egzemplarze taksówek opartych na modelu Ford Crown Victoria, z łącznym przebiegiem ponad miliona mil, nadal jeżdżą po Nowym Jorku. W 2012 r. Crown Vic został usunięty z listy pojazdów zatwierdzonej przez Komisję ds. taksówek i limuzyn Nowego Jorku (TLC), co uniemożliwiło nowym Crown Vics uzyskanie medalionów taksówkowych. Okres karencji wynosił 7 lat, co oznaczało, że wspomniane wozy miały pierwotnie zostać wycofane z eksploatacji kilka lat temu, ale przedłużono ten okres ze względu na COVID-19. To jednak już się skończyło, a dwa ostatnie Crown Viki przekroczyły swoje wymagane przepisami uprawnienia. Ich los jest w zasadzie przesądzony, a co będzie następną stereotypową, kultową i tak dalej nowojorską taryfą, doprawdy nie wiem. Może jakiś bateriowóz? No dobra, to nie było śmieszne.
Nowe modele Hyundaia mogą usłyszeć twoje krzyki i powiadomić policję
Podczas Festiwalu Pomysłów 2023 Hyundai zaprezentował nagrodzony koncept o nazwie „H-SOS”. Koncepcja H-SOS przewiduje samochód wyposażony w zewnętrzne mikrofony, które nasłuchują sygnałów alarmowych, takich jak krzyki czy eksplozje. Po wykryciu samochód włączy reflektory, światła awaryjne i klakson, a następnie zarejestruje scenę za pomocą wbudowanych kamer samochodowych. System powiadomi policję, podając lokalizację pojazdu i nagranie wideo. Bezpieczniej więc w czasie jazdy nie śpiewać „Orła cień” niczym komisarz Ryba, bo jeszcze system uzna to za napad, powiadomi służby i trzeba się będzie gęsto tłumaczyć.
To na tyle w jedenastym odcinku Ekspresówki. Piszę do ludzi od świec zapachowych, żeby rozważyli produkt o zapachu palonego sprzęgła o poranku. O ileż taniej wyjdzie niż faktyczne podpieczenie sprzęgła po wklejeniu się w jakieś malownicze błoto.


