47 to numer kierunkowy do Norwegii, ale mimo podwójnego zbłaźnienia się samochodów elektrycznych w tym odcinku, nie będzie ani słowa o tym kraju, domniemanym wzorcu wprowadzania elektromobilności w czyn. Nie zabraknie jednak Skandynawii, zbalansowanej Australią. Zapraszamy!

Bugatti Mistral ustanawia rekord prędkości dla samochodów bez stałego dachu – 453,91 km/h

ekspresówka

Rekordzista po prawej, w tle reszta kolekcji – to się nazywa kosztowne hobby.

Bugatti ogłosiło nowy rekord prędkości, tym razem ustanowiony przez W16 Mistral. Roadster bazujący na Chironie osiągnął prędkość maksymalną 453,91 km/h (282 mph), stając się najszybszym samochodem z otwieranym dachem na świecie. Bugatti nie wspomniało o żadnych ulepszeniach podwozia ani o 1600-konnym poczwórnie turbodoładowanym silniku 8.0 W16, ale stwierdziło, że próba pobicia rekordu poprzedzona była „miesiącami skomplikowanych przygotowań i skrupulatnie zaplanowanych testów mających na celu sprawdzenie ogromnych możliwości samochodu”. Mistral należy do wyjątkowego klienta, który posiada pełną kolekcję samochodów Bugatti World Record Cars jako część „The Singh Collection” w Pendżabie w Indiach. Poloneza Mistral w tej kolekcji nie ma (jego oznaczenie 1600 nie odnosiło się bynajmniej do mocy), ale tak czy owak nie piszemy tu o wyrobach samochodopodobnych. [już wiem, kto napisze jakiś tekst o Polonezie. /RedNacz]

Szwedzki łoś przeprowadza test własnymi kopytami

Rzeczony okaz leśnego ssaka przeprowadził test na dwóch egzemplarzach BMW, w tym modelu 850i dopiero co odrestaurowanym przez firmę Schmiedmann Sweden, do której należy garaż na filmie powyżej. Właściciel firmy zatrzymując się w jego pobliżu usłyszał hałasy, wszedł sprawdzić ich przyczynę i nagrał łosia demolującego zawartość garażu. Nikomu, w tym również łosiowi, nic się nie stało, nie wiadomo jednak jakie były motywy sprawcy.

Ford ogranicza produkcję samochodów elektrycznych

ekspresówka

Fajny, nietuzinkowy kolor. Szkoda zaiste, że tylko tyle.

Ford przemeblowuje plany produkcyjne swoich samochodów elektrycznych, znacząco ograniczając ich wolumen. Oprócz zainwestowania 2 miliardów dolarów w dostosowanie fabryki w Kolonii dodatkowym kosztem było wycięcie z oferty Fiesty, a w kolejce jest jeszcze Focus z planami wykarczowania go z oferty w 2025 r. I wszystko byłoby dobrze, gdyby ktoś te bateriowozy chciał kupować, ale najwyraźniej nie chce. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku udział Forda w rynku Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i regionie Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu/EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia) spadł z 4,1 do zaledwie 3,3 proc. Dane opublikowane przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) pokazują, że Ford sprzedał zaledwie 326 975 samochodów osobowych, co stanowi spadek o 18 proc. w porównaniu z okresem styczeń-wrzesień 2023 r. Fajna ta elektromobilność – wywalmy z oferty hity sprzedaży w imię mrzonek i fantasmagorii, a potem będziemy się dziwić, dlaczego Excel rozryczał się histeryczną czerwienią.

Kolejny odcinek Dieselgate, tym razem w Wielkiej Brytanii

Brytyjski Departament Transportu wszczął dochodzenie w sprawie 11 producentów (20 marek) podejrzewanych o stosowanie urządzeń fałszujących wyniki testów emisji spalin w 47 modelach. Urządzenia te miały im pomóc w oszukiwaniu – i obejściu – surowych przepisów. Jeśli okaże się, że producenci wyposażyli swoje samochody w takie urządzenia, nie można ich zmusić prawnie do ogłoszenia akcji serwisowej – choć prawdopodobnie sami ją wystawią na własny koszt. Niemal pewne jest jednak, że firmy naruszające przepisy będą zmuszone wypłacić odszkodowania klientom. Udział Volkswagena w pierwotnej aferze Dieselgate sprzed kilku lat spowodował, że gigant motoryzacyjny wypłacił około 193 milionów funtów odszkodowań. Stereotypowa angielska flegmatyczność jeszcze raz dała o sobie znać – na co Departament Transportu czekał tak długo?

Mazda poprawi zawieszenie CX-60 (znowu)

ekspresówka

Poprawcie co trzeba, bo jak niby sprawnie uciekać przed pająkami-ludojadami?

Po raz drugi w ciągu ostatnich 18 miesięcy Mazda będzie poprawiać zawieszenie w modelu CX-60 po tym, jak klienci w niewybrednych słowach podzielili się z producentem odczuciami z użytkowania. W ich opinii samochody były nieprzyjemnie twarde i miały tendencje do podskakiwania na nierównościach, a nie tego wszak oczekuje się po rodzinnym SUV-ie.

Mazda twierdzi, że w modelu CX-60 na 2025 r. zostaną zamontowane bardziej miękkie sprężyny tylne, a także zmodyfikowane amortyzatory – z większym tłumieniem odbicia z tyłu i tłumieniem kompresji z przodu – w celu „poprawy komfortu i zapewnienia płynniejszej jazdy”. Wspomaganie układu kierowniczego, napęd na wszystkie koła i systemy stabilizacji pojazdu również zostaną „ponownie skalibrowane”. O tej sprawie napisał australijski portal Drive.com.au, ale można oczekiwać, że modyfikacje zostaną wprowadzone także w CX-60 przeznaczonych na pozostałe rynki.

Wirtualne ogrodzenie wzdłuż dróg redukuje liczbę zabitych zwierząt o połowę

I hyc przed maskę, zdefasonować zderzak i chłodnicę. [złośliwe śmianie się po kangurowemu] / zdjęcie: Drive.com.au

Pozostajemy na Antypodach. Organizacja zajmująca się ochroną dzikich zwierząt – Surf Coast Wildlife Rescue – poinformowała, że ​​nastąpił znaczący spadek liczby ofiar śmiertelnych wśród zwierząt na drodze Forest Road – arterii komunikacyjnej łączącej Great Ocean Road na zachodzie stanu z miastami położonymi w głębi lądu. W trzyletnim eksperymencie w Victorii wykorzystano słupki emitujące dźwięk i światło, aby odstraszyć zwierzęta, takie jak kangury, od wskakiwania na drogę nadjeżdżającym pojazdom. Instalacja składa się z zielonych słupków rozmieszczonych w odstępach 25 metrów, włączających się, gdy między zmierzchem a świtem zbliża się światło pojazdu. Poprzez emitowanie dźwięku i światła wirtualne “ogrodzenie” odstrasza kangury i inne dzikie zwierzęta, zapobiegając w ten sposób ich wyskoczeniu na drogę. Dla Europejczyka kangur to egzotyczne ciekawe zwierzątko, dla Australijczyka to zwykły szkodnik. Co kraj to obyczaj, ale australijskie drogowe pociągi nie mają opancerzonych zderzaków rodem z „Mad Maxa” tylko dla bojowego wyglądu – uszkodzenie chłodnicy i unieruchomienie pojazdu kilkaset kilometrów od ludzkich siedzib może skończyć się śmiercią wszystkich pasażerów, zanim nadejdzie pomoc.

Wypożyczalnia Hertz zamierza pozbyć się ze swojej floty 30 tysięcy samochodów elektrycznych

Falowniczek świzdu-gwizdu, a biznesplan poszedł w pi…erony.

Taką liczbę wystawiono na sprzedaż, tłumacząc to niższą od oczekiwanej wartością rezydualną, co z kolei wpłynęło znacząco na precyzyjnie wyliczoną amortyzację floty. W trzecim kwartale tego roku Hertz odnotował stratę 1,3 miliarda dolarów, nie dziwą więc ogłoszone decyzje. Restrukturyzacja floty Hertza ma zakończyć się w przyszłym roku, a dominować w niej mają samochody spalinowe. Kolejny raz wygląda na to, że najlepiej na elektromobilności wychodzą ci, którzy trzymają się od niej z daleka.

Abarth ogłosił, że więcej spalinowych samochodów już nie wyprodukuje

Nie będzie hybryd, nie będzie też samochodów, które nie mają w gamie Fiata swojego odpowiednika. No, to ten tego – nara.

I tym tragikomicznym akcentem kończymy ten odcinek. Montuję antykangurowy zderzak do Bugatti i jadę na jakiś tor sprawdzić, jak katastrofalnie wpłynęło to na aerodynamikę. Miałem jechać Teslą od Hertza, ale coś nie zaiskrzyło.


Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy – dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to