Trzydziesty okrągły jak opona odcinek Ekspresówki przed Wami. Bateriowozy wcale nie okazują się tak rewelacyjnie tanie w utrzymaniu jak wielu zapowiadało, a Volkswagen poszedł w zawstydzające oszczędności na korporacyjnym poziomie. Za to na pewno nie szczędził kasy ktoś, kto zapłacił sześciocyfrową kwotę za ćwierćwieczne japońskie żelazo. Zapraszamy!

Acura Integra Type R sprzedana na aukcji za 204 tysiące dolarów

Taka Honda szybsza niż wygląda. / fot. RTCH_Cars, BringaTrailer.com

Ten konkretny egzemplarz Acury (nie Hondy, ale rym w opisie pod obrazkiem by nie pasował) generacji DC2 wyprodukowano w 2001 roku i od tamtego czasu przejechała zaledwie 7724 km. Napędza ją 1,8-litrowy, wolnossący, czterocylindrowy silnik o mocy 195 KM i momencie obrotowym 200 Nm, połączony z pięciobiegową manualną skrzynią biegów, która przekazuje moc na przednie koła za pośrednictwem mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu. Pojazd stanowił od 2014 część prywatnej kolekcji w Wisconsin i na niedawnej licytacji zmienił właściciela za 204 tysiące dolarów. Cena fabrycznie nowego modelu w 2001 r. wynosiła po uwzględnieniu inflacji 45 431 dolarów. Niemal czterokrotna przebitka to idealna pożywka dla wszystkich marzycieli, kiszących swoje czterokołowe skarby po garażach i zakurzonych szopach. Cóż, czasami faktycznie się to udaje.

Lex deweloper – wykreślono z ustawy minimalną liczbę miejsc postojowych na mieszkanie

Do tej pory wynosiła ona 1,5 miejsca na lokal mieszkalny (w ścisłych centrach 1 miejsce), po nowelizacji ustawy nie ma już takiego wymogu narzucanego centralnie. Pozostaje to teraz w gestii lokalnych samorządów, zatem w teorii pozwoli to na precyzyjniejsze określenie przez gminy minimalnej liczby miejsc w obrębie nowych inwestycji budowlanych. W praktyce wypadałoby poczekać na efekty, ale redakcyjna szklana kula już teraz pokazała parkingowy armageddon oraz bezpardonowe walki na zęby i pazury, toczone przez zwiedzionych nowymi wspaniałymi wizualizacjami kupujących tak „znowelizowane” lokale. To już nie będzie problemem dewelopera oczywiście – maksymalizacja zysków, uspołecznienie kosztów.

Volkswagen stosuje tanie chińskie opony na pierwszy montaż

Wiemy, że są tanie i słabo wypadają w testach, ale są tanie.

Korporacyjne oszczędności nie mają końca, a im bardziej blednie zieleń w Excelu, tym wymyślniejsze wynajduje się sposoby na ponowną intensyfikację tego koloru. Chociaż tu właściwie nie ma nic wyrafinowanego, wielki koncern sięgnął po jedną z prostszych, wręcz prymitywnych sztuczek, znanych byle handlarzowi połatanym naprędce złomem. Oto nowy Tiguan wyjeżdża z fabryki na oponach Linglong Sport Master, a nie jak dotychczas Continental PremiumContact. Te ostatnie prowadzą w rankingach, te pierwsze też – wyłącznie cenowych. Opony widać gołym okiem, pozostaje więc zadać niedyskretne pytanie: na czym jeszcze próbuje oszczędzić producent, a czego nie widać bez rozbierania samochodu? Warto tutaj dodać, że, po pierwsze, Linglong informował o tym już w połowie zeszłego roku, ale najwidoczniej teraz pierwsze takie auta zaczynają przyjeżdżać do dealerów, których skargi zaczynają być słyszalne. Po drugie: jeszcze na zdjęciach prasowych nowe Tiguany miały Continentale i Hankooki.

Politechnika w Austrii zbadała drewniane baterie

Drewno w samochodzie oznaczało kiedyś albo luksus (dekory wnętrza) albo ciężkie czasy (szkielet nadwozia lub rama nośna).

W badaniu przeprowadzonym na Politechnice w Grazu w Austrii porównano wydajność konwencjonalnej obudowy akumulatora podpodłogowego zbudowanej z aluminiowych belek z trzema różnymi hybrydowymi wersjami drewniano-stalowymi. Zespół chciał sprawdzić, czy możliwe jest zbudowanie obudowy bardziej przyjaznej dla środowiska, ale nie wymagającej kompromisów w zakresie wytrzymałości. Rezultaty okazały się nieoczywiste, ale pozytywne – odporność na uderzenia wzrosła, ponieważ drewniane elementy pochłonęły energię lepiej niż typowa aluminiowa obudowa, szeroko stosowana dotychczas. Również ognioodporność poprawiła się, gdy zastosowano korkowe elementy. Wyjaśnienie nie zawiera żadnej magii, to czysta nauka – korek w wysokich temperaturach ulega zwęgleniu, co z kolei obniża i tak niską przewodność cieplną korka. Póki co sprawa pozostaje akademicką ciekawostką, jednak niewykluczone są w przyszłości komercyjne prace w tym kierunku, ponieważ produkcja aluminium jest procesem energochłonnym i raczej mało przyjaznym środowisku.

Serwisowanie bateriowozów trwa dłużej niż aut z napędem spalinowym

ekspresówka

Raz, dwa, trzy, serwisu dziś nie dostaniesz ty.

Prawie jedna trzecia właścicieli pojazdów elektrycznych twierdzi, że serwisowanie ich trwa dłużej niż w przypadku pojazdów z napędem spalinowym. Trend ten pogorszył się względem roku 2023, kiedy 40 proc. bateriowozów otrzymało usługę serwisową tego samego dnia, podczas gdy w 2024 r. było to już tylko 28 proc. Odsetek właścicieli, którzy musieli czekać trzy dni lub dłużej, wzrósł z 9 do 14 proc. w ciągu tych dwóch lat. Jak to było? Aha, tak: samochody elektryczne są prostsze w budowie, więc ich serwis będzie również prostszy i łatwiejszy, a także potrzebny rzadziej niż w przypadku tego przebrzydłego napędu na sok z dinozaurów. Co tam jeszcze marudzicie, zacofani wąchacze spalin?

Mieszkańcy holenderskiego Zandvoort masowo zgłosili zamknięte ulice w Mapach Google

Współczesne problemy wymagają współczesnych rozwiązań. Mieszkańcy holenderskiego kurortu wakacyjnego Zandvoort, nie mogąc doczekać się na działania miejscowych władz w kwestii rozwiązania nadmiernego ruchu ulicznego w sezonie urlopowym, wzięli sprawy w swoje ręce czy ściślej smartfony i masowo zgłosili zamknięte ulice oraz utrudnienia w ruchu do Map Google. W ten sposób zamierzali ukrócić problem korków, zajętych miejsc parkingowych oraz swawolę przyjezdnych, głównie w weekendy. Algorytmy Google nakarmione licznymi fałszywymi zgłoszeniami zaczęły więc przekierowywać ruch na inne drogi. Oprócz natychmiastowego efektu działania mieszkańców zmotywowały miejscowych włodarzy do ustawienia odpowiedniego oznakowania, kierującego ruch do dużych parkingów i zachęcającego do unikania bocznych lokalnych uliczek. Nie trzeba zaraz iść z pochodniami i widłami na parlament, jeśli wystarczy jeden prosty trik zobacz jak za pomocą telefonu pomnożony przez efekt skali.

I tym nieco anarchicznym akcentem kończymy ten odcinek. Acurą Integrą z homeopatycznym przebiegiem szkoda byłoby jeździć po bułki, ale z drugiej strony czy właśnie po to nie buduje się samochodów, by nimi jeździć? Choć może niekoniecznie na fabrycznych chińskich oponach ani tam, gdzie nie ma gdzie zaparkować.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to