Kia sukcesywnie domyka luki w swojej gamie modelowej. Właśnie zaprezentowano model EV5 w specyfikacji europejskiej – elektrycznego, kompaktowego SUV-a, który dołączy do oferowanych już w Polsce: Niro EV, EV3, EV4, EV6, EV9 i PV5.

Kia EV5 produkowana jest od 2023 r., jednak najpierw trafiła do produkcji – i na rynek – wyłącznie w Chinach. Od 2024 r. Koreańczycy wprowadzają ten model na kolejne rynki.

nowa Kia EV5

Nowa Kia EV5 w wersji GT-Line.

Jak łatwo policzyć, Kia będzie miała w polskiej ofercie już 7 modeli. Ba – jeśli by rozbić EV4 na wersje nadwoziowe (hatchback i fastback), a PV5 na odmianę dostawczą i osobową, to nawet 9. A do tego dochodzą jeszcze przecież auta spalinowe i hybrydowe – trudno nie dostać zawrotu głowy po wizycie w salonie. Nie da się jednak ukryć, że nowa Kia EV5 może się podobać, a w dobie chińskiej ofensywy rynkowej każdy klient jest cenny.

EV5 to kompaktowy SUV, ale różni się wymiarami od również kompaktowej Kii EV4

Z jednej strony jest to dość oczywiste, bo EV4 nie jest SUV-em, więc proporcje rządzą się swoimi prawami. Z drugiej strony, różnice są naprawdę spore: nowa Kia EV5 ma 4610 mm długości, 1875 szerokości i 1715 wysokości, a rozstaw osi wynosi 2750 mm. Tymczasem EV4 ma aż o 70 mm dłuższy rozstaw osi, mierzy 4430 mm (hatchback) lub 4730 mm długości, 1860 szerokości i 1480-1485 wysokości. Z pewnością warto będzie porównać sobie oba modele pod względem przestrzeni w kabinie i w bagażniku, jeśli ktoś miałby ochotę na zakup koreańskiego elektryka.

Bagażnik mieści 566 l (VDA), a po złożeniu oparcia kanapy – 1650 l. Frunk oferuje dodatkowe 44,4 l.

Obecnie nie są jeszcze znane wszystkie szczegóły dotyczące nowego modelu – przykładowo jego ceny czy data wprowadzenia do sprzedaży. Wiadomo jednak, że wszystkie wersje mają korzystać z akumulatora trakcyjnego typu NMC o pojemności 81,4 kWh, co ma umożliwić pokonanie do 530 km na jednym ładowaniu (WLTP). Producent nie wspomina póki co, by miała być u nas dostępna także produkowana już w Korei wersja z mniejszym akumulatorem (60,3 kWh). Standardem będą funkcje Vehicle-to-Load (V2L), Vehicle-to-Grid (V2G) oraz szybkie ładowanie – mniej więcej 30 minut ma zajmować uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. pojemności akumulatora. W EV5 dostępna będzie też funkcja i-Pedal 3.0, dzięki której nie będzie trzeba korzystać z pedału hamulca. Należy się jednak spodziewać, że pompa ciepła będzie opcjonalna niezależnie od wersji – trochę szkoda.

Jeśli chodzi o kwestie wizualne, to wiadomo, że dostępne będą felgi o średnicach od 18 do 20 cali – przy czym 19-calowe będą opcjonalne dla wersji bazowej i standardowe dla GT-Line, a 20-calowe – standardowe dla EV5 GT, która zostanie wprowadzona na rynek nieco później od pozostałych odmian.

Typowo dla nowoczesnych elektryków, producent stawia na zrówn…

Albo jednak nie, nie użyję tego stwierdzenia – serdecznie go nie cierpię i jestem pewien, że Wy też. Używa go już niemal każdy producent i jest to już mocno męczące. W każdym razie chodzi o to, że nowy SUV Kii będzie korzystać z tapicerek wyprodukowanych z butelek PET i bio-gąbek (cokolwiek to jest – być może hydrolizowany kolagen) w fotelach. Lakiery stosowane we wnętrzu mają także nie zawierać: benzenu, toluenu i ksylenu (BTX-free).

nowa Kia EV5

Wnętrze wersji GT-Line.

W ramach ciekawostki, tak wygląda wnętrze zwykłej Kii EV5 w Korei Południowej. U nas raczej nie ma się co spodziewać tak ukształtowanego, poszerzonego fotela pasażera.

Zwykłe odmiany Kii EV5 będą mieć 218 KM i napęd na przód

Sprint do setki ma zajmować 8,4 s, a prędkość maksymalna wyniesie 165 km/h. Lepszych parametrów można się spodziewać po odmianie GT – zapewne będzie mieć dwa silniki, ok. 313 KM i będzie się rozpędzać do 100 km/h w nieco ponad 6 s. Wzrośnie też prędkość maksymalna – prawdopodobnie do 185 km/h. Używam słowa prawdopodobnie, ponieważ wskazane parametry ma Kia EV5 GT z akumulatorem LFP o pojemności 88,1 kWh – w Europie należy raczej spodziewać się wspomnianej baterii NMC 81,4 kWh, odrobinę mogą się też różnić pozostałe dane – choć nie spodziewam się radykalnych zmian.

Wiele więcej do dodania w kwestii EV5 nie mam – zresztą sam producent, poza marketingową papką, też nie.

Ale przyznam, że ten wygląd to im się tu całkiem udał.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to