Druga generacja Rolls-Royce’a Ghost jest na rynku już od kilku lat – podstawowy model brytyjskiego producenta jest produkowany od 2020 r. Przyszła więc pora na drobną modernizację.

Jak to często bywa w przypadku samochodów luksusowych, chodzi o stosunkowo niewielką modernizację. Nie było tu za bardzo czego poprawiać.

Nowy Rolls-Royce Ghost przeszedł kosmetyczne zmiany karoserii

Drobne odświeżenie stylistyki może być wręcz trudne do dostrzeżenia na pierwszy rzut oka. Najbardziej zmienił się przedni pas:

nowy Rolls-Royce Ghost

Wcześniej ten model wyglądał tak:

Ghost przed modernizacją.

Przednie reflektory mają teraz zmieniony kształt, a grill nieco powiększono. Przeprojektowano też przedni zderzak.

Z tyłu różnic jest mniej – właściwie zmieniły się tylko klosze tylnych lamp, które wzorowano na modelu Spectre (ale tutaj wyszło to lepiej).

nowy Rolls-Royce Ghost

To nowy Rolls-Royce Ghost.

A to samochód sprzed modernizacji.

Drobne zmiany miały oczywiście na celu odmłodzenie wyglądu auta. Uważam, że wyszło dobrze – lifting nie zepsuł stylistyki brytyjskiej limuzyny. Z drugiej strony, Ghost 2. generacji już wcześniej był na tyle ładny, że można było poczekać z liftingiem jeszcze rok albo i 2 lata.

Te same zmiany stylistyczne dotknęły odważniej konfigurowany i nieco mocniejszy wariant Black Badge, wyróżniający się akcentami z włókna węglowego i ciemnego chromu. W gamie modelu pojawiły się również nowe wzory felg.

nowy Rolls-Royce Ghost

Felgi mają 22 cale średnicy.

Rolls-Royce w ramach opcji Bespoke umożliwia wybór lakieru (bądź lakierów) z puli 44 tys. (czterdziestu czterech tysięcy) odcieni. Jakby jednak komuś czegoś brakowało, to teraz do tej skromnej palety dołącza kolor Mystique Blue, który wygląda fantastycznie – to ten widoczny m.in. na głównym zdjęciu nad tym tekstem.

Przedłużony wariant EWB (Extended Wheelbase).

We wnętrzu zmiany też są, ale nie takie jak myślicie

nowy Rolls-Royce Ghost

Na pierwszy rzut oka różnic względem dotychczasowego RR Ghosta tu nie ma. Wystarczy jednak kilka chwil, by zauważyć nowości. Zaktualizowano oprogramowanie multimedialne marki zwane Spirit, z którym powiązana jest również aplikacja Whispers. Umożliwia ona obsługiwanie auta poprzez aplikację mobilną w telefonie. Zakres jej możliwości to m.in.:

  • blokowanie lub otwieranie drzwi,
  • wysyłanie informacji do nawigacji,
  • śledzenie lokalizacji samochodu.

Wzmocniono również zestaw audio, który teraz składa się z 18 głośników. Wzmacniacz ma teraz moc 1400 W.

Pojawiły się również nowe dwa materiały we wnętrzu. Deska rozdzielcza oraz boczki drzwi mogą być wykończone nowym odcieniem drewna jesionowego (Grey Stained Ash). W ramach opcji możemy również mieć tapicerkę częściowo bambusową. Nazywa się Duality Till. Z tej rośliny wykonuje się tu naszywane elementy tkaninowe.

Firma pracowała nad tą opcją przez ostatni rok. Zamówienie jej wydłuża czas budowy samochodu o 20 roboczogodzin. Związane jest to z koniecznością wykonania 2,2 mln ściegów, na co zużywa się niemal 18 km nici. Sama informacja nt. godzin niewiele mówi, należy więc dodać, że budowa Rolls-Royce’a zwykle zajmuje ok. 450 roboczogodzin – lub pół roku. Im więcej opcji, tym dłużej trzeba czekać.

Przypomnijmy sobie jeszcze pokrótce dane techniczne

Choć mamy już w gamie elektryczny model Rolls-Royce’a, coupe Spectre, tak model Ghost wciąż pozostaje autem spalinowym. Pod wielką maską niezmiennie mamy silnik V12, nadal o pojemności 6,75 l i oczywiście – tak jak wcześniej – podwójnie doładowany. Jest to zmodyfikowana jednostka BMW o oznaczeniu N74B68. Standardowy Rolls-Royce Ghost osiąga maksymalnie 571 KM i 850 Nm, natomiast wariant Black Badge – 600 KM i 900 Nm. Parametry te nie zmieniły się względem modelu sprzed modernizacji.

Napęd jest przenoszony na obie osie poprzez ośmiobiegową automatyczną skrzynię biegów firmy ZF. Rolls-Royce twierdzi, że w ramach modernizacji popracowano nad przekładnią, by w odmianie Black Badge zmieniała szybciej biegi.

Podobno o osiągach aut tej marki się nie rozmawia, bo nie wypada – i tak nie służą do sportowej jazdy. Ja i tak wspomnę – w końcu co mi mogą zrobić, nie sprzedać Ghosta? No więc pierwsza setka jest osiągana w 4,7-4,8 sekundy w zależności od wersji, natomiast prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Całkiem nieźle jak na auto ważące 2490 kg (2530 kg w EWB). Kto by pomyślał, że nowy Rolls Royce będzie ważyć niemal tyle samo co nowe, sportowe BMW M5

Rolls-Royce Ghost II serii po liftingu zmienił się nieznacznie

Może i nie jestem jakimś szczególnym fanem Rolls-Royce’a, ale obecny Ghost spodobał mi się po premierze, która miała miejsce pięć lat temu. Modernizacją da się znacząco zepsuć wygląd auta, na szczęście tu nic takiego się nie stało.

Najważniejsze jest jednak to, że zachowano dwunastocylindrowy silnik. Bentley Flying Spur podczas liftingu nie miał tyle szczęścia.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to