W dziewiątym odcinku Ekspresówki napęd spalinowy nie wyda jeszcze ostatniego brumnięcia, za to elektryczny piśnie smętnie falownikiem. W Fordzie i Stellantisie skąpstwo, za to w Toyocie bawią się na całego. Zapraszamy!

Horse Powertrain prezentuje nowy silnik H12 Concept

Pod nieco przewrotną w kontekście motoryzacji nazwą Horse Powetrain kryje się spółka joint-venture chińskiego Geely i francuskiego Renault. Zaprezentowała właśnie swoje najnowsze dzieło – silnik H12 Concept, rozwinięcie znanej z hybrydowego Nissana Kicksa e-Power jednostki H12. Zmiany obejmują m.in. nowy układ recyrkulacji spalin (EGR), zoptymalizowaną turbosprężarkę, nowy układ zapłonowy, zmniejszone tarcie wewnętrzne, a także ulepszoną skrzynię biegów ze zoptymalizowanym zarządzaniem energią. Stopień sprężania wynosi imponującą jak na zasilanie benzyną wartość 17:1, a maksymalna sprawność cieplna równie godne odnotowania 44,2 proc. Firma spodziewa się, że jej pierwszy pojazd demonstracyjny z układem hybrydowym wykorzystującym ten silnik zostanie zaprezentowany na początku 2026 roku. W końcówce XIX wieku pewien autorytet rzekomo stwierdził, że można zamykać biura patentowe, bo wszystko zostało już wynalezione. Na początku XXI wieku nie brak podobnych mędrców, twierdzących coś podobnego o napędzie spalinowym.

Lamborghini Lanzador anulowane w wersji elektrycznej

ekspresówka

Lamborghini anulowało produkcję swojego pierwszego samochodu elektrycznego zasilanego akumulatorem, Lanzadora (nazwa jak imię jakiegoś głównego złola z kreskówki dla przedszkolaków), a jej dyrektor generalny Stephan Winkelmann powiedział, że docelowy rynek marki wykazuje „prawie zerowe” zainteresowanie pojazdami elektrycznymi. „W obecnej formie samochody elektryczne mają problem z zapewnieniem tego specyficznego połączenia emocjonalnego” – powiedział Winkelmann, dodając, że włoska marka będzie kontynuować produkcję silników spalinowych „tak długo, jak to możliwe”. Oznacza to koniec dalszego rozwoju Lanzadora w wersji czysto elektrycznej i prawdopodobnie zostanie on zastąpiony modelem hybrydowym typu plug-in. Fajna ta elektromobilność, taka pożądana przez małych i dużych.

Ford usuwa z Mach-E przedni bagażnik, ale za dopłatą może go przywrócić

Kolejny odcinek nieskończonej sagi o korporacyjnej chciwości. Oto na rok 2026 Ford usunął z modelu Mach-E przedni bagażnik – w slangu miłośników bateriowozów zwany frunkiem, od połączenia słów „front” i „trunk”, z angielskiego fog of w…[to nie tutaj] – ponieważ jak bystrze zauważono, klienci nie korzystali z niego zbyt często. Dla tych, którzy jednak skorzystać by chcieli, Ford przewidział to jako opcję dodatkową, płatną 495 dolarów ekstra. Czy cena nowego bezbagażnikowego Mach-E ulegnie wobec tego zmniejszeniu o 495 dolarów? Oczywiście nie.

Aston Martin redukuje zatrudnienie o 1/5

Kto powiedział, że samochód hybrydowy musi wyglądać jak czterokołowy Quasimodo?

Aston Martin zamierza zwolnić co piątego pracownika ze względu na problemy finansowe. Te nasiliły się na skutek wprowadzenia ceł przez administrację Donalda Trumpa, a firma odnotowała stratę w wysokości 493 mln GBP (665,6 mln USD) za rok obrotowy 2025. Produkcja spadła o 10 procent do zaledwie 5448 samochodów, w porównaniu z ponad 6600 dwa lata temu. „Niepewność geopolityczna i presja makroekonomiczna, w tym podwyższone cła w USA i Chinach, wpłynęły na nasze wyniki” – przyznał prezes Adrian Hallmark. Oczekuje się, że zwolnienie co piątego pracownika pozwoli zaoszczędzić około 40 milionów funtów (54 miliony dolarów). Firma przewiduje również około 15 milionów funtów kosztów transformacji w ramach programu restrukturyzacyjnego. Aston ogranicza również przyszłe wydatki, opóźniając plany dotyczące pojazdów elektrycznych, co spowoduje zmniejszenie pięcioletniego budżetu na rozwój z 2 miliardów funtów (2,7 miliarda dolarów) do 1,7 miliarda funtów (2,3 miliarda dolarów). 

Byłabyż to Celica na rok 2027? Być może.

Nadciągam póki co w kamuflażu, ale na chwałę Cesarstwa. / fot. Marcio Pereira, X.com

Toyota pracuje nad samochodem sportowym z centralnie umieszczonym silnikiem i napędem na cztery koła. Samochód ten miałby nosić oznaczenie Celica i trafić na rynek w 2027 roku, dwie dekady po zbudowaniu ostatniego modelu MR2. Tajemniczy, dwudrzwiowy zakamuflowany prototyp rajdowy Toyota Gazoo Racing, zauważony podczas testów w Europie, może być dowodem na długo zapowiadany powrót samochodu sportowego Toyota Celica. Spekuluje się, że w wersji produkcyjnej wykorzystany zostanie 2-litrowy, turbodoładowany, czterocylindrowy silnik Toyoty nowej generacji o mocy ponad 400 KM i momencie obrotowym sięgającym 550 Nm, bez wspomagania napędem elektrycznym. Model miałby być dostępny z sześciobiegową manualną lub ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, a także z dachem oraz maską przednią i tylną wykonaną z włókna węglowego.

Stellantis nie odnotował zysku, więc nie wypłacił pracownikom premii od tegoż

W zeszłym roku Stellantis stracił 2,2 miliarda dolarów w Ameryce Północnej, głównie z powodu ceł wprowadzonych przez administrację Trumpa . Zgodnie z umową producenta samochodów ze związkiem zawodowym United Auto Workers, pracownicy mają prawo do 900 dolarów za każdy 1 procent marży zysku w Ameryce Północnej. Ponieważ Stellantis odnotował stratę, nie było marży do obliczenia ani wypłaty premii dla zatrudnionych przez koncern. „To cholerny wstyd, że pracownicy przemysłu samochodowego nadal płacą cenę za fatalne zarządzanie w Stellantis” – powiedział Shawn Fain, prezes UAW. „To wyraźny przykład korporacyjnej chciwości, aż nazbyt dobrze znany pracownikom byłej korporacji Chrysler. Nie można winić za to ciężkiej pracy członków UAW w całych Stanach Zjednoczonych” – dodał wiceprezes UAW, Rich Boyer. Problem nie ogranicza się do pracowników zrzeszonych w UAW w Ameryce Północnej. Pracownicy etatowi Stellantis we Włoszech również nie otrzymują w tym roku premii za wyniki. „Premia za wyniki za 2025 rok wyniesie zero” – poinformował włoski związek zawodowy FIOM. 

I tym przygnębiającym akcentem kończymy ten odcinek. Lambo-złolem nie pojeździmy jeszcze przez jakiś czas, podobnie jak Celiką, ale przynajmniej możemy zamówić sobie nowego Astona i trochę podreperować jego kondycję.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to