Dacia pokazała pierwsze zdjęcia nowego modelu Striker, czyli produkcyjnej wersji prototypu C-Neo. Kombi o zwiększonym prześwicie najprawdopodobniej będzie miało wszystko, by klienci rzucili się na nie jak po świeże bułki.

Na wstępie zaznaczę jedną ważną rzecz: nie wiemy jeszcze wszystkiego o nowym aucie. Ale wiadomo już wystarczająco wiele, by móc napisać o nim kilka słów.

Nowa Dacia Striker to przedstawiciel segmentu C

nowa Dacia Striker

Czyli, mówiąc krótko, kompakt. Można się spodziewać, że ze względu na nieco nietypową bryłę nadwozia i spory prześwit będzie można spotkać różne określenia na jej temat – zwykle będzie to jednak właśnie kombi z podwyższonym zawieszeniem lub crossover. Tego drugiego określenia używa zresztą sama Dacia.

Długość samochodu wynosi 4,62 m – będzie to więc najdłuższy model w gamie rumuńskiego producenta. Wykorzystano tu platformę CMF-B, czyli tę samą, co w pozostałych modelach – za wyjątkiem elektrycznego Springa. Rozstawu osi nie podano, ale analizując zdjęcia Joggera, Bigstera i właśnie Strikera, uważam, że rozstaw będzie zbliżony do tego z Bigstera (2,7 m), tyle że nowe auto ma całkiem inne proporcje, z dłuższym zwisem przednim. Dla porównania, nieco krótszy Jogger ma rozstaw osi wynoszący niemal 2,9 m.

nowa Dacia Striker

Pod maską samo gęste

Dacia to marka oferująca stosunkowo niedrogie samochody – nie ma tu więc, i nigdy nie będzie, czegokolwiek o liczbie cylindrów większej niż cztery. Ale Dacia (i Renault) wiedzą, że nawet w tym segmencie cenowym klient chętnie dopłaci trochę, jeśli otrzyma za to wyraźnie lepszy napęd – na przykład bardziej oszczędny bądź tańszy w eksploatacji. Nowy Striker nie będzie wyjątkiem na tle innych modeli – można oczekiwać, że do wyboru będą: miękka hybryda zasilana LPG (z turbodoładowanym 1.2 R3, zapewne 140-konna), pełna hybryda z wolnossącym silnikiem 1.8 (z mocą systemową na poziomie ok. 158 KM), a nawet… hybryda 4×4 – tutaj zapewne znajdziemy ponownie silnik 1.2T, a moc systemowa – jeśli będzie taka jak w Bigsterze – wynosić będzie 154 KM. Zależnie od wybranego silnika, napęd na koła przenosić będzie skrzynia manualna (mild hybrid), skrzynia dwusprzęgłowa (hybryda 4×4) bądź przekładnia kłowa Multi-Mode (hybryda).

Pełna premiera odbędzie się w czerwcu tego roku

Zapewne do tego czasu trzeba będzie poczekać na oficjalne zdjęcia wnętrza, no i na oficjalny cennik. Wiemy już jednak, że cena bazowej wersji ma wynosić mniej niż 25 tys. euro. Biorąc pod uwagę, że w Niemczech model Bigster startuje od 23 990 euro, a w Polsce od 101 400 zł, można się spodziewać podobnego – lub marginalnie większego – poziomu kosztów w przypadku nowej Dacii Striker, i to już z fabryczną instalacją gazową.

Jeśli tak faktycznie będzie, to nie ma opcji, by to auto się nie sprzedawało. Po prostu nie ma.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to