Ja lubię mieć kontrolę nad autem, nie będzie mi tam jakiś automat biegów zmieniał. Każdy z nas słyszał kiedyś takie lub podobne zdanie, a część… zapewne sama je wypowiedziała. To jak to u Was jest – kupilibyście nowe auto, w którym do dyspozycji jest manualna skrzynia biegów?
Sam praktycznie od zawsze jestem fanem manuali. No, nie wszystkich – ale tych, które swoją obsługą nie przypominają mieszania gruzu w wiadrze przy pomocy pręta – owszem. Nie ma to przy tym w zasadzie żadnego związku z tą mityczną kontrolą lub jej brakiem. Po prostu lubię mieszać biegami. Uważam, że porządna skrzynia manualna ma duży wpływ na wrażenia z jazdy… i że skrzynia nieudana może je w dużej mierze popsuć.
Nie uważam jednak, że manualna skrzynia biegów jest zawsze lepszą opcją od automatu
Nie kupiłbym samochodu klasy luksusowej ze skrzynią manualną. W latach 90. może i tak, ale teraz – nie. Mam wrażenie, że to… nie przystoi. W limuzynie ważniejsza jest płynność jazdy niż redukcje z międzygazem.
A co z autami sportowymi? I ze wszystkimi autami, które są dostępne ze skrzyniami dwusprzęgłowymi? Cóż – o ile w zwykłym aucie do codziennego przemieszczania się wolałbym skrzynię manualną (sorry, argumenty ze staniem w korkach na mnie nie działają – póki nogi mam sprawne, to mogę wciskać pedał sprzęgła), to w samochodzie sportowym zależałoby to po prostu od tego, o jakim modelu mowa. Ogólnie mogę jednak powiedzieć, że w każdym modelu, gdzie dostępny jest manual, to nad skrzynią dwusprzęgłową nie zastanawiałbym się nawet przez chwilę.
Dlaczego tak? Ano dlatego, że nie spędzam całych dni na urywaniu kolejnych dziesiątych sekundy z okrążeń po torze wyścigowym i w aucie sportowym chodziłoby mi właśnie o te wrażenia z jazdy – a dwa sprzęgła w wielu przypadkach trochę je ograniczają. Nie ma tej mitycznej łączności człowieka z maszyną, z której wiele osób się śmieje – i ma do tego prawo, bo każdy ma własne upodobania, a może i dziwactwa. To jest moje.
Ubolewam np. nad faktem, że Shelby GT500 nie jest dostępny ze skrzynią manualną – tak, skrzynia dwusprzęgłowa sprawia, że jest to skuteczniejszy samochód sportowy. Ale połączenie skrzyni manualnej i potężnego V8 już samo w sobie jest czymś godnym uwagi i szkoda, że nie ma tu wyboru. A co dopiero połączenie manuala i silnika V12, jak w Astonach czy starszych Lamborghini.
Podsumowując: w moim przypadku manualna skrzynia biegów tak, bardzo chętnie, ale nie wszędzie i za wszelką cenę.

