Mitsubishi Outlander to lubiany gracz w segmencie średniej wielkości SUV-ów. W trakcie jego obecności na Starym Kontynencie zaskarbił sobie grono sympatyków, poszukujących rozsądnej i niezawodnej opcji na rodzinny środek transportu. Nowe Mitsubishi Outlander powróci na rynek europejski po kilku latach przerwy.
Od czasu wycofania z rynku europejskiego 3. generacji Outlandera minęło już pół dekady. Wielu zapewne było zniesmaczonych brakiem jego obecności, wszak poprzednia generacja znalazła w Europie niemal 200 tys. nabywców. Nowe Mitsubishi Outlander ma predyspozycje do tego, by stać się kolejnym rynkowym hitem, choć trafi do nas z opóźnieniem – inne części świata znają to auto od 3 lat.
Omotenashi, I-Fu-Do-Do i Yamaha
To tylko kilka słów, które można przeczytać w informacji prasowej. Omotenashi to japońska filozofia kładąca nacisk na istotność detali, oznacza także japońską gościnność. I kojarzy się raczej z Lexusem, który ma w gamie nawet wersje wyposażenia o takiej nazwie.
I-Fu-Do-Do natomiast oznacza coś majestatycznego. Ponad wszelką wątpliwość możemy tu mówić o majestatyczności, bowiem nowy Outlander narysowany jest bardzo odważnie, wręcz muskularnie, dzięki czemu auto sprawia wrażenie naprawdę pokaźnego – choć wymiary wbrew pozorom aż takie pokaźne nie są, bowiem nowe Mitsubishi Outlander mierzy 4719 mm długości i 1862 mm szerokości, a rozstaw osi wynosi 2704 mm. Bagażnik bazowo zaoferuje 495 l, natomiast po złożeniu siedzeń jego pojemność zwiększy się do 1422 l.
Dostępne będą wersje jedno- i dwubarwne, do wyboru będzie odpowiednio siedem i pięć wariantów kolorystycznych.
Wycieczka po wnętrzu nowego Mitsubishi Outlandera
Wyświetlacze? Są, dwa, każdy o przekątnej 12,3 cala. Na wyświetlaczu kierowcy można włączyć podgląd parametrów pracy systemu hybrydowego. Apple CarPlay i Android Auto są obecne, podobnie jak asystent głosowy, który z nieukrywaną cyfrową radością czeka aż się z nim przywitasz. A jeśli mówienie Hello Mitsubishi nieszczególnie Ci pasuje, to możliwości interakcji nie są wyczerpane, nadal możesz zarządzać autem zdalnie za pośrednictwem odpowiedniej aplikacji.
Stylistyka wnętrza, choć stonowana, ma w sobie sporo elegancji, jest spójna i sprawia wrażenie złotego środka pomiędzy projektem a ergonomią. Dodatkowe gadżety? Oczywiście, m.in. cyfrowe lusterko wsteczne z możliwością wyświetlania obrazu z tylnej kamery oraz dostępność funkcji masażu w fotelach. Dostępne będą 4 wersje wyposażenia, szczegółów dotyczących różnic dowiemy się wkrótce.
Nowe Mitsubishi Outlander – o co chodzi z tą Yamahą?
O odpowiednią jakość dźwięku gra zestaw nagłośnieniowy skonstruowany przez firmę Yamaha, która mając dziesiątki lat doświadczenia w produkowaniu nośników i źródeł dźwięku zapewne nie zawiedzie oczekiwań. W wersji Premium mamy do dyspozycji 8 głośników, zaś w wersji Ultimate jest ich 12.
Nowe Mitsubishi Outlander – silniki, a raczej silnik. Chociaż w sumie to jednak silniki
Hybryda plug-in będzie jedyną opcją, na jaką będziemy mogli się zdecydować. Silnik spalinowy charakteryzuje się niskim wysileniem, z 2360 cm3 wykrzesano 136 KM i 203 Nm. Podporządkowano go efektywności, poprawiając efektywność recyrkulacji spalin, poszerzając kanały chłodzenia, a także stosując kolektor wydechowy zintegrowany z głowicą.
Odpowiedni zastrzyk mocy dostarczą dwa silniki elektryczne, przedni o mocy 116 KM generujący 225 Nm oraz tylny dostarczający 136 KM i 195 Nm. Moc systemowa układu to nieskromne 302 KM, co zapewnia czas przyspieszenia do setki na poziomie… 7,9 sekundy. Z jednej strony to wystarczająco jak na tego rodzaju samochód, z drugiej – po takiej mocy mogliśmy spodziewać się lepszych rezultatów. Dość powiedzieć, że 306-konna Toyota RAV4 Plug-in Hybrid (i Suzuki Across) rozpędza się do 100 km/h w równe 6 s – ta różnica to przepaść.
Zasięg wynosi nieskromne 844 km. Tryby jazdy do przewidzenia – w pełni elektryczny z limitem prędkości 135 km/h, hybryda szeregowa z okresową pracą silnika spalinowego oraz hybryda równoległa, wtedy wszystkie 3 silniki są zaangażowane w napędzanie pojazdu. Dostępne są 4 tryby zarządzania mocą. Zasięg na prądzie według WLTP wynosi do 86 km, pojemność akumulatora trakcyjnego to 22,7 kWh. Miłym dodatkiem jest pompa ciepła, która zapewne wpłynie pozytywnie na zasięg w trybie EV.
Wszechstronnie, bezpiecznie i z pewną wadą – systemy bezpieczeństwa
Na pokładzie znajdują się kamery 360 stopni, system automatycznego hamowania, ochrony pieszych, czujniki monitorowania martwego pola oraz utrzymania uwagi kierowcy. Nie zabrakło ostrzeżeń ISA – niestety, bo jak dotąd chyba nikt nie zrobił tego systemu naprawdę dobrze. Na osłodę jest jednak asystent jazdy z przyczepą, bo do tego Outlander będzie się nadawać zapewne bardzo dobrze, wszak 3 silniki, w tym 2 z dostępnością liniowego przyrostu momentu obrotowego stanowią tu wartość dodaną.
Kiedy nowe Mitsubishi Outlander trafi na nasz rynek?
W przyszłym roku. W marcu ma się pojawić oficjalny cennik modelu. Póki co cen nie znamy, choć mówi się, że mają być atrakcyjne. Pożyjemy, zobaczymy!





