Wiem, przesadziłem z tym „dopiero co”, ale czas szybko mija. Przekonujemy się o tym w zasadzie codziennie, także podczas przeglądania newsów motoryzacyjnych. Wiedzieliście, że Kia EV6 pojawiła się na rynku już 3 lata temu? No, to już wiecie. A teraz będziecie też wiedzieć, że rzeczona Kia EV6 przeszła lifting.

Przyznam, że sam się zdziwiłem widząc wiadomość o modernizacji tego elektrycznego auta z Korei. Musiałem sobie sprawdzić, kiedy pojawiło się na rynku, bo nijak nie mogłem uwierzyć, że to już czas na lifting. A jednak – 3 lata to co prawda stosunkowo niewiele, ale wiele aut przechodzi zmiany wizualne po takim czasie. Tyle że wiele modeli po wprowadzeniu na rynek zaczynamy regularnie widywać na ulicach, podczas gdy Kia EV6 pozostaje rzadko spotykanym samochodem.

Kia EV6 – co zmienił lifting?

Zmodyfikowano zarówno wygląd jak i technikalia. Poliftową EV-Szóstkę najłatwiej będzie rozpoznać po nowym pasie przednim z odważniej stylizowanymi reflektorami. Zrestylizowano też zderzaki, w gamie będą dostępne nowe wzory felg o średnicach 19 lub 20 cali.

Kia EV6 lifting

Tak wygląda bazowa (w sensie: nie GT-Line ani GT) Kia EV6 po liftingu.

Tak wyglądała wcześniej.

Zmieniło się także wnętrze: nowa jest m.in. kierownica, poza tym – i teraz uwaga – usunięto wykończenie typu „piano black” z konsoli między fotelami, co jest wspaniałą informacją. Wątpię co prawda, żeby Kia EV6 po liftingu była zapowiedzią masowego odchodzenia od piano black w motoryzacji, ale chociaż jedna firma poszła po rozum do głowy. Z wykończeniami tego typu jest bowiem tak samo jak z czarnym, niemetalizowanym lakierem: cieszy do chwili wyjazdu z salonu, potem się kurzy, palcuje, brudzi i rysuje. Nie zapraszam do dyskusji – pracowałem w salonie samochodowym i szykowałem nowe auta do wydania klientom, więc coś o tym wiem. Ale dobra, wróćmy do Kii.

Kia EV6 lifting

Lifting Kii EV6 to także modyfikacje niewidoczne na pierwszy rzut oka

Mamy tu teraz lepsze wygłuszenie wnętrza (szczególnie w obrębie tylnego silnika elektrycznego. Sam silnik – lub silniki w wersjach AWD – też są cichsze), grubsze słupki B wpływające na bezpieczeństwo bierne, boczne poduszki powietrzne dla pasażerów tylnych miejsc oraz oprogramowanie zdolne do zdalnej aktualizacji – do tej pory w taki sposób aktualizować mógł się jedynie system multimedialny i system nawigacji. Jedną z najciekawszych zmian jest dodanie czytnika linii papilarnych, pojawi się też 12-calowy wyświetlacz przezierny oraz cyfrowe lusterko wsteczne. Oczywiście nie należy oczekiwać, że wszystkie te elementy trafią do wyposażenia seryjnego Kii EV6 w każdej wersji, ale i tak jest dobrze.

Kia EV6 lifting

Do każdej wersji trafią za to z pewnością nowe amortyzatory, dzięki którym ma wzrosnąć komfort jazdy. Kia rezygnuje także z montażu w EV6 akumulatora trakcyjnego o pojemności 77,4 kWh – zastąpi go nowa bateria o pojemności 84 kWh – dzięki temu odrobinę wzrośnie zasięg auta. Póki co nie podano natomiast informacji dotyczącej mniejszego akumulatora, który oferuje 58 kWh – zgaduję, że pozostanie w ofercie, ale w chwili pisania tego tekstu nie mogłem zweryfikować swoich przypuszczeń. Brak też informacji nt. mocy – zapewne nadal do wyboru będą wersje osiągające od 170 do 585 KM (ta ostatnia wartość w EV6 GT). Jeśli mniejszy akumulator zostanie wycofany (a wraz z nim 170-konny wariant elektrycznej Kii), bazowa wersja EV6 powinna oferować 229 KM.

Kia EV6 lifting

Niebieski egzemplarz z grafik prasowych to wersja GT-Line.

Auto po zmianach trafi do salonów w Korei już w przyszłym miesiącu

To oznacza, że niedługo potem powinna pojawić się także na pozostałych rynkach, gdzie obecnie jest oferowana – a więc także i u nas. Topowego wariantu GT jeszcze nie pokazano, ale to zapewne kwestia czasu.

Ceny Kii EV6 po liftingu nie są jeszcze znane. Za obecny model (rok modelowy 2024, rok produkcji 2023) trzeba zapłacić co najmniej 209 900 zł, natomiast auta z poprzedniego roku modelowego oferowane są z rabatami od niemal 50 do ponad 70 tys. zł – cena bazowa wynosi więc ok. 167 tys. zł.

Spodobał Ci się ten tekst? Rozważ postawienie nam wirtualnej kawy - dzięki!

Postaw mi kawę na buycoffee.to